afrykański pomór świń
unsplash.com / fot. Kevin Jackson
Autor Magdalena Więckowska - 8 Stycznia 2021

35 kilometrów płotu między województwami. Mimo to problem rolników nie ustępuje

Afrykański pomór świń był jednym z problemów, który stał się znakiem rozpoznawalnym pechowego roku 2020. Mimo tego, że kwestia choroby trzody chlewnej jest obecna od dłuższego czasu, to nie została jeszcze rozwiązana.

By ograniczyć rozprzestrzenianie się afrykańskiego pomoru świń zdecydowano się na zbudowanie płotu o długości 35 kilometrów na granicy województwa mazowieckiego i świętokrzyskiego.

Afrykański pomór świń w Polsce

Choroba świń, dzików i świniodzików wywodzi się z Afryki, a jej pierwsze oznaki występowania wykryto w 2014 roku. We wschodniej części Polski niedaleko granicy z Białorusią wykryto dziki będące nosicielami ASF.

Od tamtej pory sytuacja się pogarsza; w kolejnych latach choroba trzody chlewnej rozlała się na wschodnie części Mazowsza oraz Lubelszczyzny. Kiedy spojrzy się na aktualną mapę na rządowej stronie dotyczącą rozprzestrzeniania się ASF w Polsce widać, iż zajęta wirusem jest głównie wschodnia część Polski od północnych po południowe granice.

Kolejnym obszarem, w którym występuje problem z afrykańskim pomorem świń jest województwo lubuskie na zachodzie kraju. Mimo to hodowcy trzody chlewnej z całej Polski nie czują się bezpiecznie, gdyż obecność niebezpiecznego wirusa znacząco wpływa na gorsze warunki produkcji i handlowania wieprzowiną.

Skandaliczne zachowanie wobec Emilki z Skandaliczne zachowanie wobec Emilki z "Rolnicy. Podlasie". Ciąg dalszy nękaniaCzytaj dalej

Płot między województwami

Na obecną chwilę jedynym sensowym rozwiązaniem jest budowa ogrodzenia, które uniemożliwia dzikom przemieszczanie się w różne regiony kraju. 8 stycznia 2021 roku pojawiła się informacja o ukończeniu budowy płotu o długości 35 kilometrów na granicy województwa mazowieckiego i świętokrzyskiego.

Jak podaje portal farmer.pl inwestycja kosztowała 700 tysięcy złotych. Kwestia odgrodzenia województwa świętokrzyskiego była niezwykle istotna, bowiem na terenie tego regionu nie wykryto jeszcze żadnego ogniska afrykańskiego pomoru świń.

Inicjatorem budowy ogrodzenia między województwami był wojewoda świętokrzyski. Sprawę przyspieszył fakt ujawnienia w 2020 roku ognisk ASF w gospodarstwach w gminie Sienno i Rzeczniów, które znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie z województwem świętokrzyskim.

Ogrodzenie w swojej konstrukcji przypomina te płoty, które budowane są przed zabezpieczeniem upraw przed wizytami dzikich zwierząt. Portal farmer.pl zacytował słowa Edyty Nowickiej z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu, która odwołała się do użytej technologii ogrodzeń:

- Polegają one na zamontowaniu w dolnej części ogrodzenia z siatki stalowej żerdzi zabezpieczających oraz na tym, że zamiast słupków rozstawionych co 4 metry są one ustawione gęściej - co 2 metry.

Czy istnieje nadzieja na pożegnanie się z afrykańskim pomorem świń w 2021 roku w Polsce? Na obecną chwilę trudno mówić o możliwych scenariuszach rozwoju sytuacji, lecz bez wątpienia pierwszym sukcesem będzie samo ograniczenie migracji dzików w kraju.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Następny artykuł