agrounia
Facebook / AgroUnia Warmia i Mazury
Autor Magdalena Więckowska - 16 Grudnia 2020

Kolejny strajk AgroUnii koło Nowego Miasta Lubawskiego. Na drogach gnojowica i nie tylko

AgroUnia, której liderem jest Michał Kołodziejczak, zorganizowała kolejny strajk rolników 16 grudnia na Warmii i Mazurach. Niedaleko Nowego Miasta Lubawskiego na drodze krajowej numer 15 ruch blokowało 15 ciągników. Na jezdnię wysypano również obornik. 

AgroUnia sprzeciwia się aktualnej polityce rządu. Poprzez protesty, które organizowane były do tej pory na terenie całego kraju rolnicy pokazują swój sprzeciw wobec sytuacji ekonomicznej.

AgroUnia i strajk na drodze krajowej nr 15

Strajk zorganizowany przez warmińsko-mazurską frakcję AgroUnii rozpoczął się około godziny 9:00 na drodze krajowej nr 15 na odcinku Nowe Miasto Lubawskie - Lubawa.

Protestujący zgromadzili się, by pokazać swoje niezadowolenie związane z polityką rządu Prawa i Sprawiedliwości. Ruch na drodze spowalniało 15 ciągników. W pewnym momencie na miejscu pojawiła się również wywrotka, która wysypała obornik na jeden pas jezdni. Sytuację monitorowała Komenda Powiatowa Policji z Nowego Miasta Lubawskiego.

Wiadomości dotyczące strajku były na bieżąco aktualizowane na facebookowym profilu warmińsko-mazurskiej AgroUnii, gdzie uczestnicy zamieszczali zdjęcia i filmy z protestu. Na jednym z nich możemy zobaczyć wywrotkę rozrzucającą obornik na jezdni, a także wiele transparentów.

Rolnicy w mediach społecznościowych komentują dzisiejsze wydarzenie:

Przykro mi że inne metody manifestacji problemów wsi zawodzą [pis. oryg]

Gwiazdorzenie i buta Kołodziejczaka nie przyniesie efektów nie tendy droga Trochę kultury i rozsądku w podejmowaniu działań[pis. oryg.]

Ja was popieram ale tez popierajcie resztę obywateli którzy strajkują przeciwko podwyżkom podatkow , przeciw niszczenia sądów i wiele innych rzeczy [pis. oryg]

Niezadowolenie rolników

Przypomnijmy: rolnicy już od dłuższego czasu wychodzą regularnie na ulice małych i dużych miast, by pokazać swoje niezadowolenie związane z polityką rolną aktualnego rządu.

Seria protestów rozpoczęła się jeszcze na jesieni, gdy swoje niezadowolenie okazali hodowcy świń w cyklu otwartym, pominięci w kwestii dopłat za straty w wyniku pandemii. Wkrótce po tym pojawiła się na horyzoncie nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, tzw. “piątka dla zwierząt”, która miała zakazywać m. in. hodowli zwierząt futerkowych i znacznego ograniczenia uboju rytualnego.

W ostatnim czasie AgroUnia reprezentująca rolników pojawiła się w Warszawie, usiłując dostać się pod dom prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Protestujący pozostawili na ulicach stolicy sterty jaj i warzyw, a także ciało martwej świni. Za porzucenie ciała tucznika sprawę skierowało do prokuratury Stowarzyszenie Otwarte Klatki. Protest zorganizowany 16 grudnia spowodował znaczne utrudnienia w ruchu, który na odcinku drogi krajowej nr 15 musiał odbywać się w sposób wahadłowy.

Nad bezpieczeństwem ludzi czuwała lokalna policja. Wiadomo, że rolnicy rozrzucili na jezdni odwrócone brony i baloty ze słomą. Protest zakończył się około godziny 15:00.

Następny artykuł