agrounia
Facebook / AgroUnia
Autor Magdalena Więckowska - 20 Stycznia 2021

"Po co jakiekolwiek rekompensaty?" Lider Agrounii podsumowuje blokadę rolników na rondzie w Strykowie

Agrounia zorganizowała blokadę ronda w Strykowie we wtorek 19 stycznia 2021 roku. Lider Agrounii - Michał Kołodziejczak - wzywał do pilnego spotkania z premierem, które się jednak nie odbyło. Po zakończonym proteście zabrał głos w mediach społecznościowych, podsumowując blokadę ronda.

Agrounia poprzez blokadę ronda w Strykowie protestowała wobec sytuacji, która ma miejsce w polskim rolnictwie - niskim cenom w skupach i wykorzystywaniu niekorzystnej pozycji rolników przez pośredników.

Komentarz po zakończonej akcji

19 stycznia rolnicy zablokowali rondo w Strykowie, które prowadzi do dwóch autostrad: A1 oraz A2. Cały protest rozpoczął się około godziny 9:00 rano. Protest był transmitowany na żywo w mediach społecznościowych, a głównym celem rolników była chęć spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim.

Lider Agrounii, Michał Kołodziejczak podsumował wtorkowe wydarzenie w filmie opublikowanym na facebookowym profilu organizacji:

- Wszyscy szczęśliwie wrócili do domu, wszystkie traktory, nimi też udało się bezpiecznie zjechać z ronda, udało się zrobić tak, że policja nie zabrała ich nam na lawety. Zeszliśmy, nie chcieliśmy pokazywać jakiejś konfrontacji społeczeństwa z policją, ze służbami mundurowymi. Kompletnie nie o to chodziło - zadeklarował Michał Kołodziejczak. - Nie to było naszym celem, żeby działać w taki sposób. Chcieliśmy tylko pokazać kilka ważnych rzeczy.

Rolnikinfo.pl obrazy"Mamy dla was dobrą i złą wiadomość". Gienek i Andrzej zwrócili się do fanówCzytaj dalej

W dalszych słowach lider Agrounii odwołał się do zasłyszanego w radio komentarza wiceministra resortu rolnictwa Ryszarda Bartosika. Polityk wskazał, iż hodowcy zwierząt dostali fundusze pomocowe. Lider Agrounii zarzucił, iż jest to sposób na dzielenie społeczeństwa:

- Skutecznie chce tym wszystkim kłócić kolejny raz polskich rolników - stwierdził.

Słowa innych rolników

Michał Kołodziejczak w swoim podsumowaniu na profilu Agrounii na Facebooku odwołał się także do wielu telefonów, które otrzymuje od rolników. Wskazał, iż są to dostawcy żywności do supermarketów. Lider Agrounii zacytował rozmówców, mówiąc:

- Handlowcy w supermarketach wiedzą, jak trudna jest sytuacja rolników i nasza; że musimy im sprzedawać za tyle, za ile nam będą kazali. (...) Jeżeli to się nie zmieni, to nie będzie żadnych zmian na rynku. Po co jakiekolwiek rekompensaty? Po prostu uzdrowić handel, zmienić to wszystko - stwierdził. Dodał ponadto: - Ale jeśli cokolwiek jest zamknięte i jest to zamknięte w intencji dobra naszego wspólnego i jest to decyzja rządu, to rząd powinien oddać pieniądze ludziom, te pieniądze, których ktoś nie zarobił. Jest to jasne i oczywiste, bo inaczej musimy nazwać to okradaniem.

Michał Kołodziejczak odwołał się również do pytań związanych z kontaktem z premierem Mateuszem Morawieckim:

- Pytacie też, czy premier się w jakikolwiek sposób do nas odezwał. Nie odezwał się, nie odpisał, nie zasygnalizował w żaden sposób. To pokazuje bardzo złe cechy tego rządu, pogardę do rolników, pogardę do społeczeństwa, pogardę do nas wszystkich, brak reakcji na krzywdę ludzi.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Następny artykuł