sklep Biedronka
wikimedia.org
Autor Magdalena Więckowska - 16 Września 2020

Afera z Biedronką i polskimi produktami. Oszustwo wyszło właśnie na jaw?

Biedronka nie ustaje we wzbudzaniu małych-wielkich kontrowersji. Dyskont, w przeszłości oskarżony już o systemowe wprowadzanie konsumentów w błąd w kwestii cen produktów, teraz znowu budzi niesmak wśród swoich klientów. Bardzo możliwe, że tym razem wizerunkowemu kryzysowi nie pomoże nawet gang Fajniaków. Wszystko rozbija się o listę produktów pomowanych pod hasłem “kupuj co polskie”. Bo Biedronka deklaruje, że polskość na sklepowych półkach chce promować z całą mocą.

Można by zapytać: czym jest polskość? I choć w ogólnym sensie pytanie ma filozoficzny charakter, to na gruncie gospodarczym jego znaczenie jest ściśle sprecyzowane. I niestety zachowanie Biedronki jest tutaj co najmniej dziwne.

Biedronka w opałach

Biedronka jest siecią sklepów, które są popularne w całej Polsce, toteż zachowania przez nią promowane mają znaczny wpływ na świadomość społeczną swoich konsumentów. W przestrzeni internetowej funkcjonuje aplikacja “Pola”, której główną funkcją jest ocenianie wskaźnika “polskości” produktów w sklepach. Tylko właśnie - wiele produktów, które w głowie przeciętnego konsumenta są typowo polskie, wcale polskie nie są. Przykłady? Znany wszystkim Wedel, Kamis czy Winiary zostały już jakiś czas temu sprzedane zagranicznym inwestorom. Biedronka, jak oskarżają ją komentujący sprawę, najwyraźniej idąc tym tropem chciała wykorzystać tę lukę w definiowaniu tego, jak można rozumieć polski produkt, czy polską markę.

Kupuj co polskie, cokolwiek to znaczy

Dyskont stworzył listę produktów, pyszniącą się dumną nazwą “Kupuj co polskie”. Co można znaleźć w spisie? Okazuje się, że według listy Biedronki polskim produktem jest np. guma Orbit, napój Coca-Cola czy Pepsi. Wspomniana aplikacja “Pola” przyznała takim towarom wskaźnik 40 na 100 punktów. W praktyce oznacza to, że produkty te wcale nie są polskie, a konsumenci mogą być wprowadzani w błąd. Wchodząc w szczegóły: jakie parametry ocenia “Pola”? Ów patriotyzm gospodarczy rozumiany jest poprzez elementy takie jak rejestracja producenta w Polsce, strukturę kapitału danego przedsiębiorstwa, przynależność do zagranicznego koncernu, kraj produkcji, prowadzenie prac badawczych. Jest tego zatem całkiem sporo i można śmiało powiedzieć, że “Pola” jest obiektywnym narzędziem oceny polskości danego produktu. Natomiast Biedronka stosuje rozszerzoną definicję “polskości”: „Kupuj co polskie, co tworzy wartość dla polskiej gospodarki – oznaczenia produktów, za zakup których Uczestnik otrzyma dodatkowy punkt i dotyczy produktów, które są produkowane lub przetwarzane lub konfekcjonowane w Polsce przez przedsiębiorców zarejestrowanych w Polsce lub zatrudniających pracowników w Polsce lub płacących w Polsce podatki lub posiadających prawa do znaków towarowych zarejestrowanych w Polsce, co tworzy wartość dla polskiej gospodarki.”

Następny artykuł