chiny
unsplash.com / fot. La Partida Eterna
Autor Magdalena Więckowska - 23 Stycznia 2021

Chiny zniszczą importowane wiśnie. Niewiarygodny powód decyzji władz

Władze Chin zdecydowały się na zniszczenie wiśni importowanych z Australii i Chile. Powodem tej decyzji miało być wykrycie w partii owoców śladów koronawirusa.

Chiny niezwłocznie zareagowały na te doniesienia - pechowe wiśnie były sprzedawane w miejscowości Wuxi położonej we wschodnich Chinach - prowincji Jiangsu, nieopodal Szanghaju.

Chiny niszczą wiśnie

Jak podaje portal globaltimes.cn, pozytywny wynik na obecność koronawirusa wykazało wewnętrzne opakowanie serii importowanych wiśni. Kwestia dotyczyła jednej partii tych owoców. Jak podaje australijski news.com.au, podejrzane wiśnie pochodziły z Chile i Australii.

Wszystkie owoce z opisywanej partii produktu, które nie zostały sprzedane, zostały zabrane do utylizacji. Jak podają źródła, wiśnie posiadają oznaczenie, iż zostały wyprodukowane 18 grudnia 2020 roku i zostały rozwiezione w trzech dystryktach w Wuxi.

Wskutek zdarzenia zlecono 199 testów próbek z otoczenia, w tym różnych przedmiotów, a także ludzi, którzy mieli styczność z importowanymi owocami. Wszystkie te testy okazały się mieć wynik ujemny.

Rolnicy karani za przepędzanie bydła. Sąsiadom z miasta przeszkadza praca na wsiRolnicy karani za przepędzanie bydła. Sąsiadom z miasta przeszkadza praca na wsiCzytaj dalej

Trudne relacje, na których cierpią rolnicy

Relacje między Chinami i Australią nie należą - delikatnie mówiąc - do najlepszych. Chińskie media oskarżyły australijskich producentów wiśni o to, że ich owoce są bez smaku. Początku cichego konfliktu między krajami można jednak dopatrywać się w momencie, gdy australijski premier Scott Morrison zaczął domagać się niezależnego śledztwa w sprawie koronawirusa z Wuhan.

W odwecie za takie słowa władze chińskie nałożyły cła na australijskie produkty takie jak: jęczmień, wino, drewno, bawełnę, homary, węgiel i wołowinę.

Nie podziałało to pozytywnie na gospodarkę Australii, która i tak zmaga się z gospodarczymi efektami pandemii koronawirusa.

Australijscy sadownicy wyprodukowali bardzo dużą ilość wiśni, które na rynku chińskim - wraz z wiśniami chilijskimi - wiodą prym wśród importowanych produktów tego typu. Z powodu nasycenia rynku tymi owocami ceny spadły, a produkt zaczął cieszyć się bardzo dużym powodzeniem.

Zadowolenie australijskich rolników było chwilowe - wykryte ślady koronawirusa na opakowaniu wiśni wywołało falę nieufności w Chinach. Fakt ten najprawdopodobniej wpłynie na drastyczny spadek zainteresowania wiśniami wśród Chińczyków.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Następny artykuł