choroba
unsplash.com / Kenneth Schipper Vera
Autor Magdalena Więckowska - 20 Października 2020

Naukowcy ostrzegają: możliwe zagrożenie dla ludzi i świń. Jedna rzecz może uratować życie

Chorobą, która zdominowała światowe media i rzeczywistość społeczną jest koronawirus. Mało kto jednak wie, że nazwa ta ma charakter obiegowy, ponieważ naukowcy określają tak pewną grupę wirusów. Poza COVID-19 badacze zauważyli ostatnimi czasy nowe wirusy, które - potencjalnie - mogą spowodować kolejne problemy chorobowe zarówno u zwierząt, jak i ludzi.

Choroba, o której mowa to inny koronawirus, zwady SADS-CoV. Pocieszające jest to, że istnieje lek, który może zniwelować symptomy obecności tego wirusa - sytuacja ma się zatem inaczej, niż w przypadku COVID-19. Jest jednak jedna podstawowa rzecz, która może uratować życie każdemu człowiekowi. Jest ona tak prosta, że wiele osób ją nagminnie bagatelizuje. Chodzi o dokładne, częste mycie rąk.

Przejechali pół świata na starym Ursusie. Niesamowita historia, zapiera dech w piersiachPrzejechali pół świata na starym Ursusie. Niesamowita historia, zapiera dech w piersiachCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. Niepokojące dane dla 1,5 mln gospodarstw rolnych. Chodzi o pogodę
2. Część ekspertów pewna: jedna rzecz może uchronić przed wirusem. Robisz ją codziennie i nawet nie wiesz
3. Kolejne uderzenie w rolników. Zbiory kukurydzy zagrożone, tym razem inny winowajca niż pogoda

Choroba świń i nietoperzy

Każdy nowy wirus w pewnym sensie ma możliwość wywołania kolejnych epidemii. Wirusy, tak jak każdy inny żywy organizm, chcą mieć możliwość przeżycia - to dlatego mutują się i udoskonalają, by móc dalej się namnażać. Okazuje się, że w organizmach świń często dochodzi do sytuacji, gdy wirusy “mieszają się”, dając w rezultacie nową kombinację. Nie jest tajemnicą, że organizm świni nie odbiega tak daleko od organizmu ludzkiego. Przykładem mogą być chociażby próby transplantacji świńskich serc dla ludzi. Z tego względu często okazuje się, że choroby trzody chlewnej mogą przenosić się na ludzi. Opisywany wirus SADS-CoV był najpierw obecny u nietoperzy, a potem u świń. U 10% właścicieli trzody chlewnej, która została zdiagnozowana z tą chorobą, naukowcy wykryli przeciwciała.

Ukrywał swój Ukrywał swój "skarb" na środku pola. Policjanci zamarli, gdy wszystko się wydałoCzytaj dalej

Wszystko pod kontrolą

Wiadome jest jedno: warto uważać, myć ręce i słuchać komunikatów naukowców, którzy specjalizują się w wirusologii. Przenoszenie nowego wirusa na człowieka jest obecnie potencjalne - w praktyce oznacza to, że nie odnotowano jeszcze nikogo, kto rzeczywiście zachorowałby. Mimo to w badaniach in-vitro wirus namnażał się na ludzkich komórkach jelit i płuc. Naukowcy mają dobrą wiadomość: lek zwany remdesivir hamuje rozwój SADS-CoV. Lekarze pokładali nadzieję w tym medykamencie również w przypadku COVID-19, jednakże jego efekty na ten typ koronawirusa nie zostały na obecną chwilę potrwierdzone.

Tylko u nas: Józef z Tylko u nas: Józef z "Rolnik szuka żony" przyłapany na kłamstwie? Dowody są oczywiste, fani nie dowierzająCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Inni narzekają na niską emeryturą, Barszczewska nie będzie jej mieć wcale. Niedawno z sentymentem odpowiadała o zamiłowaniu do zup i pomidorów, które przypominają jej dzieciństwo
  2. Z ostatniej chwili: Dariusz Gnatowski nie żyje. Wybitny aktor i miłośnik zwierząt spędził ostatnie chwile w szpitalu
  3. Kwas chlebowy - pijecie? Słowiańska oranżada wraca do łask
  4. Rewolucyjna propozycja, może wpłynąć na codzienne zwyczaje Polaków. Decyzja może paść w przyszłym tygodniu
  5. Zostawiła córkę na chwilę samą. Po powrocie oniemiała, wszystko się nagrało
  6. Świetne wieści od PKO BP. Cieszyć mogą się również klienci innych banków
  7. Porwali cielęta na oczach matki i wywieźli na rzeź. Zachowanie krowy wyciska łzy z oczu, tak bardzo chciała je uratować

Następny artykuł