cielaki
unsplash.com / fot. John Lambert
Autor Magdalena Więckowska - 9 Stycznia 2021

Dzika pogoń za zbiegłymi cielakami. Nie pomógł nawet dron

Niesfornych cielaków poszukują od 4 stycznia 2021 roku strażacy w okolicach rzeki Biebrzy. Zwierzęta uciekły z gospodarstwa i po przepłynięciu rzeki utknęły na bagnach. Na widok strażaków ponownie wzięły nogi za pas.

Cielaki są nadal gdzieś w terenie i istnieją podejrzenia, że znajdują się gdzieś w obrębie Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Cielaki, a za nimi dron

Osiem młodych krów uciekło z gospodarstwa znajdującego się we wsi Rutkowskie w niedzielę 3 stycznia 2021 roku. Niepostrzeżenie wymknęły się poza posesję i podążyły w kierunku rzeki Biebrzy.

Właściciel miał początkowo nadzieję, że zwierzęta powrócą samodzielnie na noc do gospodarstwa. Niestety, bardzo się mylił.

Na opisywanych terenach znajduje się dużo bagien i rozlewisk. Młode zwierzęta początkowo utknęły właśnie w takim miejscu i wcale nie miały ochoty kierować się do swojej domowej zagrody.

Zdewastowali pasiekę, pszczoły zamarzły. Córka pszczelarza wzięła sprawy w swoje ręceZdewastowali pasiekę, pszczoły zamarzły. Córka pszczelarza wzięła sprawy w swoje ręceCzytaj dalej

Właściciel cielaków poinformował strażaków o ucieczce swoich podopiecznych w poniedziałek 4 stycznia 2021 roku, po czym niezwłocznie rozpoczęto akcję poszukiwawczą. Tego samego dnia strażacy namierzyli młode, lecz te na ich widok po prostu uciekły, znów znikając im z oczu.

Zwierzęta były z pewnością przestraszone i zdezorientowane, a strażacy nie mieli szans ich gonić, ponieważ znajdowali się na łodziach. Tego dnia podjęto decyzję o zawieszeniu poszukiwań głównie ze względu na pogodę, która znacząco utrudniała akcję.

Dalszy rozwój sytuacji

Wraz z nastaniem kolejnego dnia strażacy wznowili akcję poszukiwawczą młodych krów. Co ciekawe, zastosowano do tego celu zaawansowaną technologię, tj. dron z kamerą termowizyjną.

Innym urządzeniem, który strażacy wykorzystali do poszukiwań był tzw. sherp, czyli specjalny pojazd wyposażony w mechanizm umożliwiający jazdę po bardzo wymagającym terenie.

Pomimo wytężonej pracy i wykorzystanego sprzętu zwierzęta pozostały kompletnie nieuchwytne.

Strażacy uczestniczący w akcji podejrzewają, że cielaki zawędrowały na teren Biebrzańskiego Parku Narodowego. Młode krowy nie zostały znalezione do dnia dzisiejszego.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Następny artykuł