Czterej pancerni i pies - zdjęcie
scereen TVP "Czterej pancerni i pies"
Autor Aneta Wasilewska - 17 Października 2020

Oglądaliście "Czterech pancernych i psa"?

"Czterej pancerni i pies" jest kultowym serialem, który do dziś wywołuje fale ciepłych wspomnień wśród Polaków. Chyba nie ma osoby w kraju, która nie pamiętałaby losów całej załogi Rudego 102 i niezapomnianego Szarika.

"Czterej pancerni i pies" jest niezapomnianym serialem, który od lat jest chętnie oglądany przez wszystkich widzów. Stacja TVP od dawna emituje go w swojej telewizji, by przypominać widzom losy niezapomnianych czołgistów i nieposkromionego psa Szarika. A wy pamiętacie jeszcze ich przygody? Chętnie oglądacie, gdy w telewizji lecą powtórki waszych ulubionych odcinków?

"Czterej pancerni i pies" - kultowy serial, który uwielbiają całe pokolenia

Mało kto pamięta, że serial "Czterej pancerni i pies" powstał na podstawie książki Janusza Przymanowskiego pod tym samym tytułem. Głównym wątkiem kultowego serialu są losy załogi czołgu Rudy 102 i psa Szarika. Akcja dzieje się podczas II wojny światowej. Co ciekawe, sam serial powstawał przez lata 1966–1970, a pierwszy raz został wyemitowany już 25 września 1966 w telewizji TVP. To właśnie od tego dnia widzowie pokochali przygody czołgistów i Szarika.

W role główne wcielili się niezapomniani polscy aktorzy: Roman Wilhelmi, Franciszek Pieczka, Janusz Gajos, Włodzimierz Press, Wiesław Gołas. Ich role zapadły w pamięć niemalże wszystkich Polaków, a aktorzy zyskali jeszcze większą popularność w kraju. Niewiele osób w kraju zdaje sobie sprawę, ale serial "Czterej pancerni i pies" cieszył się ogromną popularnością także za granicami Polski. Przez lata serial był emitowany między innymi na terenach byłego ZSRR czy na Kubie.

Pamiętacie jeszcze, co działo się w poszczególnych odcinkach i jak w ogóle zaczęła się przygoda czołgistów z Rudego 102? Z pewnością wiele osób ma w pamięci jeszcze najważniejsze sceny z serialu, w tym tą, w której czołg zyskał swoją nazwę. W niezapomnianej scenie wszyscy z załogi odcisnęli na nim swoje dłonie. Oczywiście nie zabrakło także łapki Szarika.

Następny artykuł