czy na wsi mozna palic ognisko
unsplash.com / fot. Nicole Masson
Autor Magdalena Więckowska - 16 Stycznia 2021

Czy na wsi można palić ognisko? Zapisy prawne mówią jednoznacznie

Czy na wsi można palić ognisko? Pytanie - zdawałoby się - niecodzienne, bo przecież właściwie każdy ma w pamięci ogniska, na których piekło się ziemniaki i kiełbaski latem. Prawo nie zakazuje palenia ognisk pod kilkoma warunkami. Ich nieprzestrzeganie może sprowadzić na nas karę grzywny.

Palić ognisko można wtedy, kiedy nie narusza się komfortu osób przebywających w sąsiedztwie, a także w odpowiedniej odległości od obszaru zalesionego i ogrodzenia.

Czy na wsi można palić ognisko?

Jedną z najważniejszych kwestii przy ewentualnym rozpalaniu ogniska jest dbałość o to, by sposób spędzania przez nas wolnego czasu nie miał negatywnego wpływu na otoczenie i innych ludzi, którzy zamieszkują okolicę.

Mogłoby się wydawać, że będąc na swoim prywatnym podwórku lub na działce nie można dostać mandatu za rozpalenie ogniska. Nic bardziej mylnego. Nie mamy bowiem kontroli nad tym, w jakim kierunku podąża dym, a także jak dużo sadzy unosi się w powietrzu. Istnieją też pewne ramy bezpieczeństwa, których zignorowanie może spowodować wielkie zagrożenie.

Nie można zatem palić na wsi ogniska, gdy zakłócamy tym korzystanie z sąsiednich nieruchomości, o czym mówi artykuł 144 Kodeksu wykroczeń. Innym przepisem, który można złamać podczas palenia ogniska jest artykuł 145 Kodeksu wykroczeń, tj. gdy zanieczyszczamy lub zaśmiecamy miejsca dostępne dla publiczności.

Za wyżej wymienione wykroczenie można zapłacić - najmniej - 500 złotych. W przypadku odmowy przyjęcia mandatu, gdy sprawa trafi do sądu, możemy narazić się na wielokrotnie większe koszty.

Palący problem?

Warto pamiętać, by zamiast gałęzi na rozpalanie ogniska wybierać drewno opałowe o niskiej wilgotności - w ten sposób możemy zapobiec uciążliwemu dymowi i sadzy dookoła. Wyżej wymienione kwestie nie są niestety jedynymi, o których trzeba pamiętać w sytuacji, gdy mamy ochotę na pieczone ziemniaki z popiołu.

Jak się okazuje na wsi, na własnym podwórku może nie być legalnej możliwości rozpalenia ogniska. Zasady te precyzuje rozporządzenie MSWiA z 2010 roku.

W gospodarstwie nie wolno urządzać ognisk w odległości mniejszej niż dziesięć metrów od łatwopalnych przedmiotów, czyli siana, składu zboża, słomy itp. Nie będzie też zaskoczeniem stwierdzenie, że ogień nie może być rozpalany w bliskim sąsiedztwie maszyn rolniczych i miejsc, w którym znajdują się substancje łatwopalne.

Kolejna kwestia dotyczy sąsiedztwa lasu. Ognisko można rozpalić tylko w miejscu, które jest oddalone przynajmniej sto metrów od granicy zalesienia. Dodatkowo wszystkich entuzjastów ognisk obowiązuje kolejne obostrzenie - ogień nie może być konstruowany w odległości bliższej niż cztery metry od granicy prywatnej działki.

Być może mnogość przepisów prawnych dotyczących zwykłego rozpalania ogniska może w pierwszej chwili zdziwić, lecz po chwili namysłu widać, że zasady prawne wskazują na najbardziej rozsądną drogę postępowania w przypadku rozniecania ognia. Poza dobrą zabawą najważniejsze jest bowiem życie i zdrowie człowieka.

Następny artykuł