czy na wsi obowiazuje cisza nocna
pixabay.com
Autor Magdalena Więckowska - 6 Stycznia 2021

Czy na wsi obowiązuje cisza nocna? Wyjaśniamy, jak jest w rzeczywistości

Czy na wsi obowiązuje cisza nocna? Chciałoby się powiedzieć, że pytanie jest stare jak świat i powraca co roku zwłaszcza w okresie żniw. Mało kto jednak wie, że w kodeksie prawa nie istnieje takie pojęcie jak "cisza nocna". Odpowiedź, którą możemy znaleźć w polskim prawie może zaskoczyć niejednego.

Większość z nas w pierwszym odruchu kojarzy wieś z ciszą, spokojem i malowniczymi krajobrazami. Nic bardziej mylnego - istnieją takie okresy w ciągu roku, kiedy hałas pracy maszyn nie ustaje nawet mimo późnej nocnej pory. To właśnie ten fakt staje się często zarzewiem konfliktów między sąsiadami.

Cisza nocna na wsi

Kiedy najczęściej słyszymy o problemach związanych z zakłócaniem ciszy nocnej na wsi? Jest to niewątpliwie okres żniw, kiedy rolnicy wykorzystują - dosłownie - każdą godzinę, by zebrać zboże, nim spadnie deszcz.

Niesnaski na tle zakłócania rzekomej ciszy nocnej pojawiają się coraz częściej, gdyż na wsiach mieszka coraz więcej osób, które nie zajmują się rolnictwem, a na co dzień pracują w mieście. Wiele osób z miast rozumie jednak potrzebę dokończenia pracy przez rolników. Zdarzają się jednakże i takie osoby, które - słysząc pracujący kombajn po godzinie 22:00 - dzwonią na policję.

Co na to mówią przepisy?

W takich nieoczywistych sytuacjach warto rozwiać wątpliwości zapisami prawnymi. Okazuje się, że w przepisach nie znajdziemy żadnego określenia takiego jak "cisza nocna".

Odśnieżał teren ciągnikiem, uszkodził przyłącze gazowe. Popłoch w sąsiedztwieOdśnieżał teren ciągnikiem, uszkodził przyłącze gazowe. Popłoch w sąsiedztwieCzytaj dalej

Jest to zwyczaj, według którego przyjmuje się, że od godziny 22:00 do 6:00 rano unikamy hałasowania. Żadna z tych rzeczy nie jest jednak umocowana prawnie.

Istnieje jednak jedno "ale": zamiast ciszy nocnej prawo przewiduje zakłócanie spoczynku nocnego. Artykuł 51 Kodeksu Wykroczeń brzmi:

Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Warto od razu zaznaczyć, że brak tutaj wyznaczonych godzin spoczynku nocnego. Wykroczeniem może być tutaj nie tylko krzyk czy kłótnie, ale też remont, czy gra na instrumencie. Problemem jest zatem taki rodzaj zachowania, które w pewnym stopniu odbiega od normy danego miejsca.

Jakich kar można spodziewać się za zakłócanie spoczynku nocnego? Kodeks wykroczeń twierdzi, iż może być to areszt od 5 do 30 dni, ograniczenie wolności do 30 dni lub kara grzywny od 20 do 5000 złotych.

Czy zatem praca kombajnem na wsi o północy byłaby zakłóceniem porządku nocnego? Najprawdopodobniej nie - takie zachowanie w specyficznym okresie żniw jest bowiem typowe dla tego obszaru i wynika z konieczności pracy.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Następny artykuł