dlaczego rolnicy dostaja doplaty
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Autor Magdalena Więckowska - 9 Stycznia 2021

Dlaczego rolnicy dostają dopłaty? Nie każdy wie, jaki jest prawdziwy powód

Wiele osób zadaje sobie pytanie: dlaczego rolnicy dostają dopłaty? Bardzo często możemy słyszeć o nowych naborach wniosków do ARiMR, które przyznaje specjalne fundusze przedsiębiorcom rolnym z kieszeni Unii Europejskiej.

Jak się okazuje rolnicy otrzymują dopłaty z Unii Europejskiej, ponieważ leży to w jej interesie gospodarczym, kulturowym i społecznym.

Dlaczego rolnicy dostają dopłaty

Można powiedzieć krótko i brutalnie: rolnicy dostają dopłaty, bo rolnictwo bywa w sporej mierze nieopłacalne. Im mniejsze gospodarstwo, tym mniejsza jego opłacalność. To dlatego promowane są akcje rozszerzające aktualną działalność rolniczą - większe areały oznaczają większe wpływy do kieszeni przedsiębiorcy, a tym samym do kieszeni państwowej i unijnej.

Wszystko zaczęło się od twórców Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) w 1962 roku, które stało się partnerstwem między rolnikami a społeczeństwem całe Europy. W połowie XX wieku Stary Kontynent zmagał się z brakiem samowystarczalności żywieniowej: było to pokłosie wojen i zarazy ziemniaczanej. Były to czasy, w których wielu ludzi emigrowało z Europy w poszukiwaniu pożywienia.

Wspólna Polityka Rolna ma u swoich podstaw zbudowanie niezależności żywnościowej kontynentu i zapobieżenie podobnym sytuacjom, a co za tym idzie - stworzenie bezpieczeństwa europejskiego społeczeństwa. Cel, który legł u podstaw WPR udało się już osiągnąć. Co więcej - w ciągu lat doszło do sytuacji, w której żywności zrobiło się za dużo. Z tego względu WPR ewoluuje, próbując utrzymać optymalną ilość żywności produkowanej w Europie.

Na stronie internetowej Komisji Europejskiej wypisano punkty, które uzasadniają cele dotowania rolników. Komisja Europejska podaje:

Dalsze informacje ws. dotacji rolniczych

Padają zarzuty, że dotacje rolnicze mają często charakter pomocy socjalnej i wsparciem przetrwania, a nie są związane z produktywnością. Mówi się, że wielka część gospodarstw nie miałaby szans na przetrwanie bez dotacji.

Gazeta Wyborcza cytuje Justynę Góral ze Szkoły Głównej Handlowej, która oszacowała, iż około 800 tysięcy gospodarstw w Polsce produkuje żywność na rynek, lecz tylko 400 tysięcy z nich jest konkurencyjna bez pomocy dopłat.

- To duże gospodarstwa, dochody mają dość stabilne i przewidywalne, a przede wszystkim są dobrze powiązane z rynkiem. Pozostała część już uzależniona od dotacji - stwierdziła Justyna Góral.

Nic nie zapowiada, by idea dopłat do rolnictwa miała w najbliższych latach zmienić swój bieg. Rolnicy mogą zatem spać spokojnie, nawet jeśli ich gospodarstwo ma szansę na przetrwanie dzięki obecności dotacji. Unia Europejska chce wspierać rolników i ich pracę - niezależnie, czy mają oni niewielkie, czy też gigantyczne przedsiębiorstwa.

Następny artykuł