gmina
pixabay.com
Autor Magdalena Więckowska - 16 Grudnia 2020

Doczekali się: po 10 latach gmina ma zapłacić karę za otrucie zwierząt. Mogą być problemy

Gmina Biecz będzie musiała się zmierzyć ze sprawą sprzed dziesięciu lat. Wyrokiem sądu gmina ma w obowiązku zapłacić 320 tysięcy złotych pszczelarzom, których zwierzęta zginęły w trakcie nieprzemyślanych oprysków odkomarzania terenu.

Gmina będzie mogła mieć problem z zapłatą kwoty, ponieważ nie ukrywa, że jej sytuacja finansowa nie pozwala na tak duże jednorazowe wydatki.

Gmina kontra pszczelarze

Wszystko wydarzyło się dziesięć lat temu w gminie Biecz położonej w powiecie gorlickim w Małopolsce. W tamtym czasie urzędnicy zdecydowali się zainwestować w odkomarzanie specjalnym preparatem chemicznym, który miał być rozpylany w okolicy.

Decyzja była podjęta jako remedium na rosnącą populację komarów po powodzi w 2010 roku.

Pech chciał, że w terenie znajdowało się bardzo dużo pszczół. Ofiarami toksycznych oprysków padły aż 2 miliony owadów, narażając na wielkie straty finansowe czternastu pszczelarzy, którzy byli ich właścicielami.

Andrzej z Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" w niebezpieczeństwie? Ktoś się pod niego podszywaCzytaj dalej

Problem gminy Biecz

Sprawa trafiła do sądu, ponieważ rozgoryczeni pszczelarze szukali jakiejkolwiek możliwości odrobienia poniesionych strat. Pszczelarze dość często mają problem z opryskami - m. in. tymi, które stosują na swoich polach rolnicy.

W wyniku styczności pszczół z toksynami osadzonymi na roślinach, owady giną w męczarniach po uprzednim zatruciu. Nie inaczej rzecz miała się z chemikaliami odkomarzającymi.

Sprawę pogorszył jeszcze fakt, że zabieg oprysku był przeprowadzony w momencie zwiększonej aktywności pszczół.

Dodatkowo po fakcie okazało się, że sam specyfik wzbudza zastrzeżenia pod względem składu chemicznego.

Obecny samorząd nie ukrywa, że podjęta przez poprzednią władzę decyzja była wysoce niewłaściwa. Oświadczenie samorządu możemy przeczytać na stronie internetowej gminy Biecz:

"Pszczelarze wystąpili do sądu z pozwem zbiorowym przeciwko gminie. Wskutek złożonych zeznań i wyjaśnień sąd uznał winę gminy, nakazując zapłatę kwoty w wysokości 320 tys. zł. na rzeczpszczelarzy. Wyrok co prawda zakłada solidarną odpowiedzialność z firmą wykonującą oprysk, jednakże jej właściciel nie żyje, a firma przestała istnieć. Za skutki błędnie podjętej decyzji przezpoprzedniego włodarza gmina musi zapłacić teraz. (...) Gmina stanęła teraz w obliczu konieczności uregulowania tej kwoty kosztem realizacji innych zadań, które wykreślone zostaną z planowanego na 2021 rok budżetu".

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Następny artykuł