Izba Rolnicza - apel
rolnikinfo.pl
Autor Aneta Wasilewska - 30 Stycznia 2021

"Pozorowane działania pomocowe KE i Rządu nic nie dają". Izba Rolnicza domaga się natychmiastowych decyzji

Do Grzegorza Pudy, ministra rolnictwa skierowany został apel z Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej. Zarząd IR zauważa, że obecnie oferowana pomoc dla producentów trzody chlewnej "nic nie daje" i domaga się konkretnych działań i natychmiastowych decyzji.

- Wobec pogłębiające się nieustannie w sposób drastyczny sytuacji na rynku mięsa wieprzowego Zarząd Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej apeluje do Pana Ministra do natychmiastowego podjęcia nadzwyczajnych środków ratujących producentów trzody chlewnej przed widmem nieuchronnego bankructwa - zaznaczono w piśmie.

Dramatyczna sytuacja ciągnie się od miesięcy

- Od kilku miesięcy rolnicy dopłacają do produkcji tuczników, warchlaków i prosiąt coraz większe kwoty, Poza bardzo niskimi cenami w skupie, nieopłacalność tej produkcji dodatkowo potęgują wysokie ceny zbóż, które w ostatnich tygodniach przekroczyły poziom 900 złotych za tonę - napisano do ministra.

Jednak to nie wszystko, jak zaznacza Izba Rolnicza, pojawia się kolejny czynnik, wypływający na pogarszającą się sytuację.

Na terenie gminy dochodziło do licznych nadużyć. Wójt miał wyłudzać odszkodowania za suszęNa terenie gminy dochodziło do licznych nadużyć. Wójt miał wyłudzać odszkodowania za suszęCzytaj dalej

- Sytuację pogarsza niekontrolowany import mięsa z krajów wspólnoty przez zakłady przetwórcze pazerne na "łatwy zarobek" oraz trwające już kilka miesięcy ograniczenia w handlu, gastronomii i usługach hotelarskich - podkreślono.

Jak wiadomo z ostatniej konferencji rządzących, branża gastronomiczna i hotelarska, nadal pozostaje zamknięta.

Izba Rolnicza domaga się natychmiastowych dzialań

- W takich warunkach pozostawieni sami sobie producenci prosiąt, warchlaków i tuczników, dalej funkcjonować nie mogą. Zagrożony jest ich majątek niezbędny do prowadzenia dalszej działalności, zagrożony jest byt fizyczny ich rodzin. Permanentny brak płynności finansowej staje się realnym zagrożeniem dla zachowania ciągłości produkcyjnej i generuje dodatkowe koszty w postaci zwiększonych odsetek - zauważono.

Wszystkie te czynniki na dłuższą metę, jak wskazuje Izba Rolnicza, grożą dalszemu spadkowi rodzimej produkcji, a co za tym idzie całkowite uzależnienie się od importu.

- Pozorowane działania pomocowe ze strony Komisji Europejskiej i Rządu nic nie dają. Są jedynie powodem irytacji i pogorszenia się nastrojów wśród rolników. Dlatego domagamy się bezzwłocznego podjęcia konkretnych decyzji Rządu RP, przewidujących dopłaty do produkcji loch, prosiąt, warchlaków oraz tuczników produkowanych w cyklu zamkniętym. Wdrożenie takiej swoistej tarczy pomocowej dla rodzimych producentów wieprzowiny w ramach wsparcia covidowego, byłoby wyrazem odpowiedzialności Państwa za samowystarczalność żywnościową kraju oraz poprawę bytu wielu rodzin rolników - napisano.

Pismo zostało podpisane przez Prezesa Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej i przekazane do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Krajowej Rady Izb Rolniczych, Wojewody Kujawsko-Pomorskiego i Marszałka Województwa kujawsko-pomorskiego.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Źródło: Kujawsko-Pomorska Izba Rolnicza

Następny artykuł