Jaja - ceny
Bicanski/Pixinio
Autor Aneta Wasilewska - 17 Lutego 2021

Duża nerwowość na rynku jaj. Popyt zaczyna przewyższać podaż, ceny idą w górę

Jak informuje, Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz obecnie odnotowywany jest większy popyt na jaja, który powoli zaczyna przewyższać ich podaż. Skąd wynika taka sytuacja i jak długo się utrzyma?

- Efektem tej sytuacji jest wzrost cen w transakcjach między producentami a podmiotami pakującymi. Głównym powodem napięć na rynku jaj jest zmniejszenie potencjału produkcyjnego wynikające z zeszłorocznej ostrożności producentów w odnawianiu stad w warunkach epidemii koronawirusa oraz przymusowe likwidacje ptaków związane z grypą ptaków - wynika z aportu na temat rynku jaj Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Szykuje się kolejny skok cen

- Na przełomie stycznia i lutego doszło do gwałtownego wzrostu stawek za jaja, jakie podmioty pakujące oferują producentom. Według szacunków KIPDiP ceny skoczyły o około 18 – 20 procent. Obecnie mamy do czynienia z konsolidacją, po której może nastąpić kolejny ruch cen w górę - zaznaczono.

Co więcej, zdaniem KIPDiP, na rynku już można odczuć dużą nerwowość, która jest związana z brakiem pewności dostaw.

Zawalił się dach obory. Rolnik w ostatniej chwil zdążył opuścić pomieszczenieZawalił się dach obory. Rolnik w ostatniej chwil zdążył opuścić pomieszczenieCzytaj dalej

Tylko w Polsce z produkcji wyłączono ponad 2 miliony ptaków

KIPDiP nie ukrywa, że za presją na wzrost cen odpowiadają likwidacje ptaków w Europie i Azji.

- Analitycy KIPDiP podliczyli, że z powodów zakażenia wirusem HPAI albo działań prewencyjnych, w tylko Polsce, wyłączono z produkcji ponad dwa miliony ptaków. Skala tego zjawiska w wielu innych krajach jest jednak jeszcze większa. W Korei Południowej, na przykład, zlikwidowano już 26 milionów sztuk drobiu, w tym kur nieśnych. Grypa ptaków wpływa na rynek nie tylko bezpośrednio, ale i pośrednio. Chodzi o psychologię, która każe podmiotom skupującym jaja konkurować o względy producentów w obawie przed pogorszeniem sytuacji. Oprócz rosnącego popytu detalicznego zwiększa się także zapotrzebowanie ze strony podmiotów przemysłowo przetwarzających jaja - zaznaczono.

A jakie są prognozy dla rynku?

Zgodnie z prognozami, które zostały przygotowane przez analityków, zjawisko ograniczonej podaży i zwiększonego popytu będzie się utrzymywać.

- Ma to mieć związek, między innymi, ze świętami wielkanocnymi, które tradycyjnie skutkują większym zainteresowaniem konsumentów jajami, a które przypadają już za około siedem tygodni. Inną przyczyną, dla której można spodziewać się presji na wzrost cen, są utrzymujące się na bardzo wysokich poziomach ceny pasz, które stanowią największą część drobiarskiego rachunku kosztów - przekazano.

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Źródło: Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz

Następny artykuł