Kanka na mleko - wspomnienia
facebook.com/Pewex
Autor Aneta Wasilewska - 16 Listopada 2020

Kanka na mleko przywołuje wiele wspomnień. Pamiętacie, do czego jeszcze można było ją wykorzystywać?

Kanka na mleko przed laty znajdowała się w niemalże każdym domu. Nie ulega wątpliwości, że kojarzą ją wszyscy, którzy spędzili dzieciństwo na wsi. W głównym założeniu kanki wykorzystywano do mleka, a pamiętacie jeszcze, co można było w niej przechowywać?

Kojarzycie kanki na mleko? Te blaszane naczynia przed laty stanowiły powszechny widok na polskich wsiach, dziś powoli już odchodzą w zapomnienie. Obecnie dzieci mogą mieć problem, by poprawnie odpowiedzieć na pytanie, do czego służyły. Dlatego spieszymy z wyjaśnieniem, w kankach noszono mleko z mleczarni. Kanki w większości miały pojemność od dwóch do pięciu litrów.

Przed laty na wsiach zakłady mleczarskie sprzedawały mleko dla okolicznych mieszkańców i to właśnie do kanki nalewano mleko, by bezpiecznie przetransportować je do domu. Dzięki doskonałej szczelności mleko nie rozlewało się podczas podróży do domu. Pusta kanka zostawiana była pod domem i czekała aż zostanie zabrana przez mleczarza, który napełniał ją na nowo. Ale przecież kanka nadawała się także nie tylko do mleka, Polacy rozszerzyli jej wykorzystywanie także do innych produktów spożywczych.

Kanka na mleko - co jeszcze można było w niej przenosić?

W kance przewożono i przenoszono także produkty sypkie zakupione na targach i bazarach, ale nie tylko. Jak można dowiedzieć się ze wpisów zamieszczanych w mediach społecznościowych, Polacy przenosili w niej nawet piwo. Latem, gdy chodziło się zbierać owoce, idealnie spełniała funkcję koszyka.

- W takiej bańce piwko się nosiło. Żniwa u Babci. Po pracy w polu: tata, wujek, dziadek wysyłali mnie i kuzyna po piwo do knajpki (wtedy jeszcze dzieciaki mogły nosić piwo dla dorosłych) a my po drodze spijaliśmy piankę :). Piękne wspomnienia - napisał jeden z internautów na Twitterze.

- U nas tez była bańka na mleko, taka emaliowana. Wywijaliśmy nią wokół własnej osi z bratem, ale nigdy nic nie wylaliśmy. Babcia na szczęście tego nigdy nie widziała - dodała internautka.

Następny artykuł