kościół
ZOFIA I MAREK BAZAK / EAST NEWS
Autor Magdalena Więckowska - 6 Października 2020

Nowe zjawisko na wsi. Kościół bije na alarm, wskazuje konsekwencje

Kościół bije na alarm wobec narastającego nowego trendu wśród polskiej młodzieży. Z roku na rok coraz więcej młodych osób wypisuje się z lekcji religii. Powód? Często twierdzą, że nie są nimi zainteresowani, a podczas dodatkowych dwóch godzin szkolnych mogą pouczyć się innych przedmiotów. Inni - zwłaszcza rodzice - twierdzą, że miejsce religii jest w salce parafialnej, a nie w sali lekcyjnej. Temat jest dość gorący, zwłaszcza, że trend wypisywania się z lekcji religii zawitał również na polską wieś.

Kościół zawsze cenił polską wieś i to, że jest depozytem kultury i tradycyjnych wartości. Czasy jednak się zmieniają, podobnie jak stosunek ludzi do religii. Wielka liczba mieszkańców wsi deklaruje, że religia jest dla nich ważnym elementem codzienności. Czy jednak jest tak samo dla najmłodszego pokolenia?

Kościół nawołuje i ostrzega

Jak wspomniano na początku, w szkole poświęca się na naukę religii dwie godziny lekcyjne na tydzień. W szkole jest to dwa razy po 45 minut, natomiast w zerówce - około pół godziny. Mniejsza liczba godzin religii może wynikać tylko wprost z zarządzenia biskupa diecezjalnego i zazwyczaj jest efektem braków kadrowych. W ostatnich latach Kościół zauważa zwyżkowy trend braku zainteresowania lekcjami religii w szkołach. Kwestia ta dotyczyła w sporej mierze dużych ośrodków miejskich, ale nie była obca również na wsi. Rodzice zaczynają się zastanawiać nad posyłaniem swoich dzieci na religię, pomimo nawoływań Kościoła, by dbać o edukację religijną swoich pociech. Hierarchowie ostrzegają przed konsekwencjami - laicyzacją i brakiem świadomości religijnej, a także duchowym zobojętnieniem.

Reakcja ludzi

Im dzieci są starsze, tym mniejszy odsetek uczniów uczestniczy w lekcjach religii. W całej Polsce w 2015 r. w szkołach podstawowych było to 91,5% uczniów, w liceach ogólnokształcących 84,8%, w technikach - 84,6%, a w szkołach zawodowych 89,5%. W 2017 r. było ich już mniej - w szkołach ponadpodstawowych w całym kraju chęć uczestnictwa w religii zadeklarowało 76,3% osób. Dane z 2020 r. mówią, że najwięcej w lekcji religii uczestniczy dzieci w diecezji legnickiej (87,1%), najmniej w diecezji sosnowieckiej (75,2%) i warszawskiej (74,8%). Były rzecznik Konferencji Episkopatu Polski Paweł Rytel-Andrianik stwierdził:
- W naszej kulturze miejsce religii jest w szkole. Wyrzucanie religii, w taki czy inny sposób, ze szkoły jest wracaniem do czasów komunistycznych.
Jak na takie stwierdzenie reagują Polacy? Odpowiedź na to pytanie trzeba pozostawić samym czytelnikom. Warto na koniec dodać, że pomimo mniejszej popularności lekcji religii wśród młodzieży, starsi mieszkańcy chcą pozostać przy aktualnym modelu nauczania. 41% z nich nie ma nic przeciwko, by lekcje były finansowane z publicznych pieniędzy, natomiast 34% z nich chce usunięcia lekcji religii ze szkół.

Następny artykuł