kot
pixnio.com
Autor Magdalena Więckowska - 13 Października 2020

Koty trzeba zamknąć w domu? Okazuje się, że na dworze stanowią ogromne zagrożenie

Koty na wsi chodzą swoimi ścieżkami. Mają swoje ulubione miejsca, kryjówki, zakamarki. Wracają na jesień i zimę do domów, by wygrzewać grzbiet przy kominku, piecu lub na kaloryferze. Badacze przyjrzeli się tym domowym drapieżnikom, a raczej ich wpływowi na środowisko naturalne. Okazuje się bowiem, że praktyka pozwalania kotom na wychodzenie do woli na dwór może okazać się dramatyczna w skutkach dla lokalnego ekosystemu.

Koty miałyby być trzymane tylko w domach? Brzmi to nieco jak scenariusz życia kota z wielkiego miasta, gdzie na zewnątrz zagrażać mu mogą samochody i miejski ruch. Okazuje się jednak, że to nie tylko świat może zagrażać naszemu kotu - sam futrzasty pupil potrafi nieźle namieszać w przyrodzie.

Kot i zagłada ekosystemu

Badania na temat wpływu kotów na środowisko naturalne przeprowadzili naukowcy z North Carolina State University w Stanach Zjednoczonych. Zostały zebrane dane o 925 kotach z różnych krajów. Badacze przyjrzeli się trasom wybieranym przez koty, a także raportom dotyczącym upolowanych przez nich zwierząt. Wnioski są jednoznaczne: koty domowe mają gigantyczny (i niestety negatywny) wpływ na środowisko naturalne w swoim sąsiedztwie. Dlaczego? Są drapieżnikami, więc chętnie zabijają mniejsze od siebie zwierzęta. Według badaczy zagryzają więcej ofiar niż drapieżniki podobnego rozmiaru ciała. Kocie terytorium jest dość ograniczone, bowiem jest to zazwyczaj kilkaset metrów dookoła domu, obiekty zainteresowań kotów są bardzo jednolite. Skoro koty koncentrują się na jednym-dwóch gatunkach, to w szybkim tempie takie wybiórcze polowania doprowadzają do destabilizacji lokalnego ekosystemu.

Bioróżnorodność zagrożona

Warto dodać, że zagęszczenie kociej populacji na danym terenie nie jest kwestią doboru naturalnego, lecz sympatii ludzi do tych zwierząt. W naturalnych warunkach na podobnym terenie nie mogłoby występować tak wiele kotów, jak ma to miejsce dzisiaj na wsi lub w małych miastach. Do tej pory mało kto zdawał sobie sprawę z gigantycznego wpływu kotów na bioróżnorodność. Obliczono, że w skali roku koty wychodzące zabijają średnio od 14,2 do 38,9 zwierząt na jednym hektarze. Jest to liczba większa, niż w przypadku innych drapieżników.

Następny artykuł