wypasanie krów
needpix
Autor Magdalena Więckowska - 24 Września 2020

Wypasanie krów w młodości uczyło cierpliwości i spokoju ducha. Niezwykłe doświadczenie

Krowy są dużymi, wspaniałymi zwierzętami o łagodnym sercu. W wielu naszych gospodarstwach to właśnie one sprawiały, że mleka i wszelkich przetworów mlecznych było zawsze pod dostatkiem. Nic nie może równać się smakowi mleka prosto od krowy z własnego podwórka. Aby jednak było to możliwe, należało poświęcić czas, by zaprowadzić te urocze zwierzęta na pastwisko. Z tym rytuałem wiąże się wiele pięknych wspomnień, które z pewnością odżywają za każdym razem, gdy widzi się stado tych zwierząt na zielonych terenach.

Krowy wypasało się - i nadal wypasa - od momentu, kiedy na zewnątrz ustępuje zima i pojawiają się pierwsze oznaki wiosny, czyli mniej więcej w kwietniu. Czy pamiętacie swoje doświadczenia z pierwszych wypasów?

Krowy i nauka cierpliwości

Zwierzęta uczą cierpliwości - jedne ze względu na swój ognisty temperament, inne - ze względu na nieprzewidywalność lub upór. I chociaż krowy są niezwykle łagodnymi zwierzętami, to stado składające się z wielu jałówek i cieląt było prawdziwym wyzwaniem na pastwisku. Nie na darmo mówi się, że obcowanie ze zwierzętami ćwiczy charakter i pomaga poznać samego siebie - wielu z nas twierdziłoby zapewne, że cechuje się sporą cierpliwością, podczas gdy zwierzęcy towarzyszę tę samowiedzę z powodzeniem wystawiają na niejedną próbę.

Miłe wspomnienia

Z całą pewnością można powiedzieć, że codzienne wypasanie krów zawsze było niezwykłym doświadczeniem. Wymagało nie tylko wspomnianej cierpliwości, ale także łagodności i zdecydowania. Widok stada krów trudno porównać do czegokolwiek innego, co można spotkać w wiejskiej przestrzeni. Regularny wypas trwał właściwie do jesieni, do momentu gdy trawa zawierała odpowiednie ilości składników odżywczych, a temperatura była nadal odpowiednia do przebywania na zewnątrz przez dłuższy czas. Każdy odpowiedzialny i kochający hodowca krów wiedział jedno - szczęśliwa krowa uszczęśliwia swojego gospodarza. A żadne zwierzę nie może czuć się zdrowe bez regularnego kontaktu z naturą. Życie po raz kolejny uczy, że warto wsłuchiwać się w potrzeby zwierząt - przynoszą one bowiem pożytek również człowiekowi.

Następny artykuł