Mariusz Pudzianowski
Instagram.com / pudzianofficial
Autor Magdalena Więckowska - 30 Października 2020

Wściekły Pudzian w niecenzuralnych słowach o całej sytuacji. Nie do wiary, że stał się ofiarą

Mariusz Pudzianowski to nie tylko jeden z najsłynniejszych polskich sportowców, ale człowiek orkiestra: jest rolnikiem, ma swoją firmę transportową i prowadzi dom weselny w Białej Rawskiej. Poza uczestnictwem w wielu zawodach sportowych zorientowanych na sztukach walki (MMA) i podnoszeniu ciężarów, “Pudzian” próbował również swoich sił w rugby. Pomimo pogodne usposobienia, Mariusz Pudzianowski zmaga się na co dzień z różnymi problemami. Niestety, ich źródłem są niekiedy ludzie, którzy najwyraźniej zazdroszczą mu sukcesów.

Mariusz Pudzianowski prowadzi w aktywny sposób swoje konta na portalach społecznościowych, gdzie jego fani na co dzień mogą się dowiedzieć, czym aktualnie się zajmuje. Dzięki temu wiemy, że “Pudzian” samodzielnie wykonuje żniwa na swoim polu, czym karmi swoje owczarki, a także w do jakich zawodów się przygotowuje. Najsłynniejszy polski strongman zamieścił na Instagramie wymowny wpis dotyczący ostatniego nieprzyjemnego wydarzenia, które go spotkało. Słowa były krótkie, choć dosadne.

Widok grobu Andrzeja Leppera zapiera dech w piersiach. Słowa wyryte na nagrobku zapadają w pamięćWidok grobu Andrzeja Leppera zapiera dech w piersiach. Słowa wyryte na nagrobku zapadają w pamięćCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. Z ostatniej chwili: Józef z "Rolnik szuka żony" się określił. Widok nie pozostawia wątpliwości
2. Pochowali kota w ogrodzie, chwilę później zobaczyli go w domu. Odkopali grób i nic nie zrozumieli, dopiero weterynarz zdradził im prawdę
3. Nikt się nie spodziewał, że Marta Manowska robi podobne rzeczy. Nieznane fakty z jej życia prywatnego

Mariusz Pudzianowski stał się ofiarą

To dziwne, że niektórzy nie boją się zadzierać z człowiekiem, który ośmiokrotnie stał się Mistrzem Polski i sześciokrotnie Mistrzem Europy jako strongman. “Pudzian” często musi odpierać ataki innych ludzi, którzy zarzucają mu nieuczciwość, a także to, że np. nie jego gospodarstwo rolne jest fikcją, która pomaga mu unikać dużych podatków. Jest to nieprawda i Mariusz Pudzianowski nie ma żadnych rzeczy do ukrycia. Niestety, zazdrość innych ludzi jest w jego życiu stale obecna. Jest to efekt uboczny tego, że bez wątpienia stał się człowiekiem sukcesu. Ostatnie nieprzyjemne wydarzenie ma związek z tirami należącymi do jego firmy transportowej. Są one oznakowane wizerunkiem strongmana, toteż trudno je pomylić z jakąkolwiek inną firmą. Są one umieszczone w Białej Rawskiej, gdzie mieszka Mariusz Pudzianowski. Sportowiec stał się ofiarą złośliwości innych ludzi.

Ostre słowa w Ostre słowa w "Rolnik szuka żony". Paweł za późno zrozumiał swój błądCzytaj dalej

Zniszczone mienie “Pudziana”

Podczas dnia serwisowego Mariusz Pudzianowski dowiedział się, że plandeki na jego tirach zostały poprzecinane. Jest to problem, ponieważ plandek nie da się zreperować, lecz trzeba wymienić je na nowe. Jest to nie tylko kosztowne, ale i czasochłonne. Nic zatem dziwnego, że w “Pudzianie” zagotowało się od emocji. Na Instagramie podzielił się z fanami nieprzyjemnym doświadczeniem, pisząc: "Dziś dzień serwisowy i klejenie łat na plandekach. Wrrrrr, ku...a łapy bym przetrącił jednemu i drugiemu". Wynika stąd jasno, że sportowiec zdaje sobie sprawę, że sprawcami zniszczenia plandek byli jacyś nieproszeni goście. Wpis Mariusza Pudzianowskiego był krótki i nie wyjaśnił on fanom, jakie były szczegóły dotyczące całego zajścia.

pudzian

Ależ zamieszanie. Ogromna kłótnia w programie Ależ zamieszanie. Ogromna kłótnia w programie "Rolnicy. Podlasie"Czytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

Następny artykuł