Marta Manowska - rolnicy
Piotr Molecki/East News
Autor Aneta Wasilewska - 17 Stycznia 2021

"Kiedyś z założenia odmawialiśmy rolnikowi intelektu". Manowska o zmianach w odbiorze rolników

Przed laty na rolników w Polsce patrzono w zupełnie inny sposób, niż odbywa się to dzisiaj. Z takiego założenia wychodzi Marta Manowska. Prowadząca jednego z najbardziej znanych programów o rolnikach jest przekonana, że "Rolnik szuka żony" wpłynął na, to jak dziś Polacy i Polki patrzą na rolników w kraju.

Marta Manowska nieprzerwanie już od sześciu lat prowadzi jeden z najbardziej znanych programów o rolnikach w Polsce. Mowa oczywiście o programie "Rolnik szuka żony", w którym zarówno rolnicy, jak i rolniczki poszukują miłości na całe życie. Podczas emisji każdego sezonu uczestnicy radzą sobie z większym i mniejszym powodzeniem.

Nie ulega jednak wątpliwości, że program zmienił obraz rolników w oczach Polaków. Właśnie to zauważyła prowadząca "Rolnik szuka żony".

Manowska: "Kiedyś z założenia odmawialiśmy rolnikowi intelektu, seksapilu"

Marta Manowska w jednej z ostatnich rozmów z Faktem zdradziła, jak zmieniło się podejście do rolników i ich obraz.

- Kiedyś z założenia odmawialiśmy rolnikowi intelektu, seksapilu i zapominaliśmy o tym, że to ludzie, którzy tak naprawdę mają wszystko, co jest potrzebne do szczęścia. Teraz to podejście się zmieniło. Pokazujemy na antenie pary, które kochają się, mają dzieci, budują razem domy, są dla siebie pociągający. Bardzo się cieszę, że dzięki naszemu programowi trochę odczarowaliśmy postać rolnika - wyznała Marta Manowska w ostatniej rozmowie z "Faktem".

34-latek chciał pomóc sąsiadom. Teraz stanie przed sądem34-latek chciał pomóc sąsiadom. Teraz stanie przed sądemCzytaj dalej

Program "Rolnik szuka żony" przyczynił się do zmian?

Zdaniem Manowskiej, rolnicy, którzy pojawiają się w "Rolnik szuka żony" posiadają cechy, które podobają się kobietom w Polsce, a także dbają o swój wygląd i wykształcenie.

- To już nie jest dla Polaków, tylko człowiek w kaloszach, który całymi dniami pracuje na polu. Owszem, to również część jego życia, ale wciąż ma cechy, które dla kobiet są seksowne: wiedzę, inteligencję, wygląd, zasób słów, podejście do kultury- powiedziała Marta Manowska.

Prowadząca "Rolnik szuka żony" wyznała, że przed laty spotkała się z uprzedzeniem do rolników. To jednak w końcu się zmieniło w Polsce.

- Cieszę się, że Polacy zrozumieli, że rolnik też potrafi być fascynującą i seksowną osobą. Nawet nasi bohaterowie sami o tym mówią. Za przykład podam Grzegorza Bardowskiego i jego słynne słowa w drugiej edycji, że gdy szedł na imprezę i dobrze mu się rozmawiało z jakąś kobietą, a ona w pewnym momencie zapytała, czym się zajmuje i usłyszała, że jest rolnikiem, to potrafiła odejść - dodała w rozmowie z Faktem.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Źródło: Radio Zet

Następny artykuł