maszyna
pixabay.com
Autor Magdalena Więckowska - 23 Października 2020

Lepsza maszyna do pisania czy komputer? Dawne listy można był czuć w dłoniach, teraz wszystko się zmieniło

Maszyna, która zrewolucjonizowała świat - nie jest to przesadzone określenie, gdy mówimy o maszynie do pisania. Oczywiście największe znaczenie mają tutaj prasy drukarskie, których rodowód sięga wielu wieków wstecz, lecz to te mniejsze, domowe maszyny do pisania wprowadziły prawdziwą zmianę w wielu miejscach pracy i gospodarstwach domowych. Wiele młodych kobiet w czasach PRL-u chodziło na kursy pisania na maszynie, a praca z jej użytkiem była naprawdę pożądana. Prawda jest taka, że maszyny do pisania są piękne i przywodzą na myśl czasy, kiedy list można było wziąć w dłonie, powąchać go i schować do sekretnego miejsca. W obecnych czasach sytuacja ma się kompletnie inaczej, ponieważ cały świat korespondencji i danych przeniósł się do internetu.

Maszynie do pisania zawdzięczamy to, że wszelakie pisma, listy i dokumenty mogły być sporządzane w domowym zaciszu. Był one również preludium do kolejnych zmian technicznych, które miały nadejść za jakiś czas - chodzi mianowicie o komputery stacjonarne, które wyparły poczciwe analogowe maszyny do pisania. Są jednak ich pasjonaci, którzy pieczołowicie je konserwują i zachowują w domu na lepsze czasy.

Maszyna do pisania w Polsce

Trudno powiedzieć, kto dokładnie był pierwszym wynalazcą maszyny do pisania. Konstruktorów było wielu i tak samo wielu z nich rościło sobie prawa do pierwszeństwa w tym zakresie. Prawda jest taka, że wiele wynalazków ma wielu ojców, bo każdy z konstruktorów w pewien sposób korzystał z wiedzy nagromadzonej w przeszłości. W Polsce konstruktorem pierwszej maszyny do pisania był Władysław Paciorkiewicz. Przedsięwzięcie udało się w 1903 roku. Niespełna 20 lat później, tj. w 1921 roku konstruktor otworzył pierwszą polską wytwórnię maszyn do pisania, która była zlokalizowana w Bydgoszczy. Z polskich modeli maszyn do pisania warto wymienić Ideę i Iskrę (obydwie pochodzące z Polskiej Fabryki Maszyn do Pisania w Bydgoszczy), Orła (z poznańskiej fabryki Stanisław Skóra i S-ka), FK (z warszawskiej Fabryki Karabinów) oraz Predom-Łucznik (z radomskiej fabryki Łucznik).

Wartość maszyn do pisania

To niebywałe, jak szybko maszyny do pisania odeszły do lamusa. W jednej linii z nimi stoją umiejętności typograficzne, ręczne pisanie listów, kaligrafia i wiele innych. Obecnie wartością staje się sprawne posługiwanie komputerem, a niektórzy twierdzą nawet, że umiejętność poprawnego trzymania długopisu prawie zanikła. Z upływem lat odchodzi się od ręcznego wykonywania wielu prac - począwszy od codziennych zajęć przy biurku, kończąc na pracy rolniczej. Czy zmiany te mają tylko dobre strony? Trudno jednoznacznie rozstrzygać tę kwestię - zwolenników mechanizacji i automatyzacji jest tylu, ilu jest entuzjastów dbania o relikty przeszłości. Wiele maszyn do pisania kurzy się teraz gdzieś na strychach domów i jest kompletnie zapomniana. Często trudno je uruchomić, bo nie jest łatwo dostać części zamienne do tak starych sprzętów. Patrząc jednak na solidne wykonanie i wyobrażając sobie charakterystyczny stukot maszynowych klawiszy trudno nie popaść w nostalgię za urokiem dawnych lat…

Następny artykuł