maszyny rolnicze - ziemniaki
(zdjęcie poglądowe) Borekagroteam/YouTube
Autor Aneta Wasilewska - 21 Października 2020

Dramatyczne sceny podczas zbierania ziemniaków. 13-latek pilnie zabrany do szpitala

Maszyny rolnicze mogą stanowić prawdziwe zagrożenie. Niestety, pojawiła się wiadomość o tragicznym zdarzeniu, do którego doszło podczas prac na polu. 13-latek musiał pilnie zostać przetransportowany do szpitala.

Maszyny rolnicze bywają wyjątkowo niebezpieczne. Niestety, w ostatnich dniach przekonał się o tym ojciec, który z 13-letnim dzieckiem pracował na polu przy zbieraniu ziemniaków. Dramatyczne sceny z polskiej miejscowości sprawiły, że policja raz jeszcze zwróciła się do Polaków z ważnym apelem.

Dramatyczne sceny podczas zbierania ziemniaków

Do dramatycznego zdarzenia doszło na polu podczas zbierania ziemniaków. Przykre wiadomości w sprawie pojawiły się na portalu Głos Wielkopolski. Mianowicie, w poniedziałek 19 października około godziny 17 w Nowym Dworze w kościańskim wszystko potoczyło się w ciągu kilku chwil.

Podczas prac na polu ojciec dziecka jechał ciągnikiem, do którego podłączony był kombajn zbierający ziemniaki. Mężczyzna w pewnym momencie zatrzymał maszynę rolniczą, wyszedł z niej, ale niestety zostawił odpalony silnik. Już po chwili usłyszał przeraźliwe krzyki swojego syna. 13-latek miał wciągniętą rękę do maszyny. Ojciec próbował własnoręcznie uwolnić syna, niestety nie udało mu się. Wyciągnąć rękę chłopca z maszyny udało się dopiero służbom ratowniczym, które natychmiast po zgłoszeniu pojawiły się na miejscu zdarzenia.

- Ojciec z synem pracowali w polu. Mężczyzna jechał ciągnikiem, do którego był podłączony kombajn zbierający ziemniaki. W pewnym momencie zatrzymał się, wysiadł z ciągnika, ale nie wyłączył sinika. Wtedy usłyszał krzyk syna. Zobaczył, że maszyna wciągnęła rękę 13-latka. Próbował sam uwolnić dziecko, udało się to dopiero służbom ratowniczym - zrelacjonował zdarzenie Radosław Nowak, rzecznik policji w Kościanie.

Jak dodał rzecznik policji w Kościanie, chłopiec został przetransportowany do szpitala. Śmigłowiec LPR, który pojawił się na miejscu zdarzenia, zabrał chłopca do szpitala w Poznaniu.

Policja rozpoczęła dochodzenie w sprawie wypadku

Jak można dowiedzieć się z lokalnych mediów, funkcjonariusze policji rozpoczęli już postępowanie wyjaśniające w sprawie. Policja będzie dochodzić, jak doszło do wypadku. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Radosława Nowaka, ojciec nastolatka nie był pod wpływem alkoholu, gdy doszło do zdarzenia.

- Policja prowadzi postępowanie wyjaśniające, w jakich okolicznościach doszło do zdarzenia. Dodam, że ojciec był trzeźwy. Po raz kolejny apelujemy, by zwracać uwagę na dzieci podczas prac polowych. Jeśli dany sprzęt rolniczy jest wyposażony w osłony, powinny one być zamontowane - zaznaczył.

Maszyny rolnicze mogą stanowić prawdziwe zagrożenie dla wszystkich nawet najbardziej doświadczonych. Warto pamiętać o apelu policji, by zwracać szczególną uwagę na to, co dzieje się na polu, gdzie w otoczeniu maszyn rolniczych pojawiają się dzieci. To od ich opiekunów zależeć będzie, czy nie dojdzie do tragicznych wydarzeń, tak jak miało to miejsce w Nowym Dworze.

Wypadki rolnicze w 2020 roku

Zgodnie z oficjalnymi danymi KRUS do końca czerwca 2020 roku zgłoszonych zostało łącznie 5302 wypadki podczas wykonywania prac w rolnictwie. Co ważne, w porównaniu z zeszłym rokiem, liczba ta spadła o 1430 przypadki. Do czerwca, na roli zginęło 18 osób, czyli pięć mniej niż w poprzednim roku. KRUS przekazał, że doszło do ośmiu wypadków, po których ofiary poniosły na tyle poważne straty, że orzecznicy stwierdzili niezdolność do samodzielnej egzystencji. A jak najczęściej dochodzi do wypadków? Maszyny rolnicze wcale nie znajdują się na pierwszym miejscu. Okazuje się, że wypadki przy ich udziale trafiały się częściej niż w ubiegłych latach. Najczęściej do wypadków dochodzi na skutek uderzenia, przygniecenia i ugryzienia przez zwierzęta gospodarskie.

Następny artykuł