Michał Kołodziejczak - zatrzymanie
Natalia Zyto - Twitter
Autor Aneta Wasilewska - 21 Października 2020

Z ostatniej chwili: lider Agrounii został zatrzymany przez policję

Michał Kołodziejczak, lider Agrounii został zatrzymany przez policję podczas obywającego się właśnie protestu rolników.

Michał Kołodziejczak, lider Agrounii został zatrzymany podczas protestów rolników. W mediach pojawiła się wiadomość, że Kołodziejczak został skuty w kajdanki, powalony na ziemię i odprowadzony do radiowozu.

Michał Kołodziejczak zatrzymany podczas protestów rolników

- Lider rolników @kolodziejczak_m został skuty w kajdanki, powalony na ziemię i przeniesiony do radiowozu. Policjantów otoczyli rolnicy którzy nie chcieli do tego dopuścić. Policja zagroziła ze użyje gazu ale obeszło się bez @RadioZET_NEWS - przekazała za pośrednictwem Twittera dziennikarka Radia Zet, Natalia Żyto.

Dziś odbywa się protest rolników, którzy wyrażają swoje niezadowolenie w związku z nowelizacją do ustawy o ochronie zwierząt ("piątka dla zwierząt"). Podczas niego doszło do zatrzymania Michała Kołodziejczaka. Lider Agrounii został skuty w kajdanki, powalony na ziemię i przeniesiony do radiowozu. Zgodnie z medialnymi doniesieniami, rolnicy, którzy nie chcieli, by doszło do zatrzymania, otoczyli funkcjonariuszy. Policja zapowiedziała, że użyje gazu, jednak obyło się bez tego.

- Lider Agro Unii został zatrzymany po tym jak z grupą innych rolników próbował zablokować wóz strażacki wezwany do ugaszenia opon podpal. przez protestujących. „Nie schodźcie z barykady” mówił prowadzony do radiowozu - przekazał Mateusz Chłystun, dziennikarz RMF FM.

Lider Agrounii, Michał Kołodziejczak zablokował przejście straży pożarnej

Zgodnie z informacjami, jakie pojawiły się w mediach, interwencje policji zaczęły się po tym, jak Michał Kołodziejczak próbował zablokować wóz strażacki, który pojawił się na miejscu, by zgasić opony, zapalone przez protestujących. Jak donoszą media, lider Agrounii miał krzyczeć do protestujących, by nie schodzili z barykady.

- Do incydentu doszło kiedy protestujący odmówili strażakom możliwości ugaszenia podczas protestu palących się opon - donosi portal WPR.

Do zdarzenia doszło w Koszutach pod Poznaniem, gdzie odbywa się blokada drogi krajowej numer 11. Jest to trasa między Środą Wielkopolską a Poznania. Jak już wiadomo z doniesień medialnych, Michał Kołodziejczak opuścił radiowóz.

- Protest w Koszutach nadal trwa. Zabezpieczamy i pilnujemy, by był tam względny porządek. W pewnym momencie doszło jednak do takiej sytuacji, że straż pożarna, jadąc na sygnale, chciała przejechać przez drogę, a była osoba (Michał Kołodziejczak - red.), która uniemożliwiała przejazd straży. W związku z tym zostały zastosowane kajdanki, poszliśmy z panem do radiowozu, pan został wylegitymowany i po wylegitymowaniu został zwolniony - przekazał kom. Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji.

Agrounia komentuje zdarzenie

Po zdarzeniu na profilu Agrounii na Facebooku natychmiast pojawił się wpis dotyczący zatrzymania Michała Kołodziejczyka.

- Najlepiej rozbić, pobić, ale nie rozmawiać. Premier mówi dziś o solidaryzmie -piękna hipokryzja. Zobaczcie, jak policja traktuje spokojnych ludzi. Nie odpuścimy. Możecie być tego pewni. Zabawa się skończyła - napisano.

kołodziejczak

Następny artykuł