mięso
pixabay.com
Autor Magdalena Więckowska - 9 Października 2020

Czyja to wina? Dramatyczne dane ws. cen kurczaków

Mięso i jego ceny nie są ostatni powodem do radości dla rolników i hodowców wielu zwierząt gospodarskich. Najpierw pandemia koronawirusa zachwiała światowym łańcuchem dostaw, potem erupcja afrykańskiego pomoru świń, która postawiłą pod znakiem zapytania dalsze losy hodowców trzody chlewnej. Najnowsza ustawa o ochronie zwierząt zaproponowana przez Jarosława Kaczyńskiego dotknie (lub już dotknęła) ceny kurczaków. Rolnicy obawiają się kolejnych deklaracji z ust polityków i twierdzą, że każde niefortunnie wypowiedziane zdanie rzutuje na niekorzystne wahania cen ich produktów.

Mięso jest jednym z najważniejszych rodzajów żywności produkowanych na wsi. Polscy rolnicy mimo to twierdzą, że ceny stają się dla nich bardzo niekorzystne, co w bliskiej przyszłości może sprawić, że hodowle zwierząt staną się nieopłacalne.

Mięso z kurczaka i zła passa

Cena skupu żywca kurczaków rzeźnych jest - mówiąc krótko - bardzo niekorzystna dla hodowców drobiu. Lockdown, który miał miejsce wczesną wiosną przyniósł masę strat w ich gospodarstwach. Niebagatelne znaczenie miało m.in. zamknięcie granic bez wiedzy, kiedy znowu będą mogły być otwarte. Wielu rolników krytykowało taki obrót wydarzeń, choć była również liczba grupa hodowców, którzy ze zrozumieniem przyjęli covidowe obostrzenia. Efekty decyzji epidemiologicznych są jednoznaczne i zdecydowanie nie napawają optymizmem. Echo wiosennej sytuacji słyszalne jest na rynku do dziś i trudno przewidzieć, kiedy zła passa drobiarzy stanie się przeszłością.

Tendencja spadkowa

Poza kryzysem na wiosnę, również teraz hodowcy drobiu rzeźnego zauważają rosnący problem z cenami skupu kurcząt. Po wznowieniu eksportu po otwarciu granic ceny mięsa delikatnie wzrosły. Choć nadzieja na poprawę sytuacji była wielka, to ostatnie dni pokazują gorzką prawdę - tendencja spadkowa cen mięsa drobiowego przybiera na sile. Rolnicy załamują ręce, bo nie są w stanie samodzielnie poradzić sobie z wielką machiną rynkową. Czyją winą jest zatem obecna sytuacja? Trudno powiedzieć, że bezpośrednimi winowajcami kryzysu drobiarzy są politycy. Z pewnością można znaleźć szereg argumentów ukazujących zaniedbania lub niewykorzystane szanse, lecz głównym zapalnikiem problemów hodowców w tym zakresie jest przede wszystkim kryzys wywołany koronawirusem. Stabilność w ekonomii właściwie nie występuje, a o chaos jest niezwykle trudno. Średnia cena kurczaka (brojler) wynosi 2,70-3,10 złotych za kilogram i jest niższa o 14 groszy niż przed kilkoma dniami. Sprzedaż tuczki kurczaka w obrocie hurtowym wynosi około 3,90-5,00 złotych za kilogram i spadła o 16 groszy w ciągu ostatnich dni.

Następny artykuł