mleko prosto od krowy zdrowsze czy nie
pewex/facebook
Autor Albert Długoszewski - 16 Września 2020

Mleko prosto od krowy u babci, piliście? Zbadano czy jest zdrowsze od pasteryzowanego

Mleko jest jednym z produktów spożywczych, które najczęściej wzbudza kontrowersje. Przez jednych polecane, przez innych odradzane. Niegdyś piło się je prosto od krowy, a przechowywało w szklanych butelkach. Wielu uważa, że właśnie takie "naturalne" mleko jest najzdrowsze. Czy mają rację?

Mleko jako produkt spożywczy jest najpopularniejsze w krajach europejskich oraz w Północnej Ameryce. W przypadku naszego kontynentu, historia spożywania mleka - nie tylko krowiego - sięga niepamiętnych czasów. Stanowiło również bardzo ważny element kultu religijnego Słowian, którzy nierzadko składali je w ofierze bogom i duchom.

Taki stan rzeczy nie panuje oczywiście wszędzie, w niektórych kulturach tj. azjatyckich (Chiny, Japonia) jest niemalże nieobecne z uwagi na fakt, iż w tamtejszym społeczeństwie panuje całkowita nietolerancja laktozy, przez co mleko jest nieprzyswajalne. W Polsce również zdarza się, że nie wszyscy mogą je spożywać bez nieprzyjemnych konsekwencji, jednak wciąż skala jest nieporównywalna.

Mleko zawiera bardzo dużo przeróżnego rodzaju białek (kazeina biorąca udział w budowie hemoglobiny i osocza krwi), minerałów (wapń i fosfor odpowiedzialne za prawidłową budowę układu kostnego) i szeregu witamin wspomagających odporność i metabolizm komórek.

Mleko prosto od krowy vs mleko pasteryzowane

W odróżnieniu od dawnych czasów, dzisiaj można najczęściej uraczyć się mlekiem poddanym procesowi pasteryzacji i sterylizacji, który nie tylko eliminuje z niego szkodliwe "dodatki" w postaci bakterii salmonelli, gronkowca czy listerii, ale także pozwala na wytworzenie mleka o niższej zawartości tłuszczu oraz wydłuża okres jego trwałości nawet do kilku miesięcy.

Niestety podgrzanie mleka do bardzo wysokiej temperatury podczas pasteryzacji ma również swoje negatywne efekty. Mleko zmienia niektóre ze swoich właściwości tj. wartości odżywcze - bezpowrotnie utracone zostają witaminy A, C oraz z grupy B, a także niepowtarzalny i wyjątkowy smak świeżego mleka.

2. Miała zapłacić mandat za odmowę obsługi klientki bez maseczki. Sąd jednak zaskoczył decyzją

Jeden z najzagorzalszych przeciwników pasteryzacji i sterylizacji mleka, dr Joseph Mercola (amerykański chirurg i specjalista w zakresie chorób układu kostnego), przekonuje, że oprócz szkodliwych bakterii, podczas obróbki cieplnej i to wielokrotnej, giną także "pożyteczne" bakterie, które wspomagają działania układów pokarmowego i odpornościowego. Twierdzi w związku z tym, że najzdrowszym do spożycia mlekiem jest właśnie to najmniej przetworzone. Specjalista ów ignoruje jednak fakt, iż dzięki właśnie rozpowszechnieniu pasteryzacji i sterylizacji mleka udało się wyeliminować liczne choroby, a nawet zgony spowodowane przez drobnoustroje.

Które mleko jest zatem zdrowsze?

Niepasteryzowane mleko, niezależnie czy jest prosto od krowy czy przechowywane w szklanych butelkach, nie daje nam gwarancji, że będzie dla nas zdrowsze od pasteryzowanego i sterylizowanego.

źródło: zdrowie gazeta

Następny artykuł