owce
pixnio.com
Autor Magdalena Więckowska - 14 Listopada 2020

Bestia zaatakowała owce w Karkonoszach. Mieszkańcy przerażeni

Owce są jednymi z najpopularniejszych zwierząt hodowanych w górach, zarówno po stronie polskiej, czeskiej, jak i słowackiej. Wspaniałe, łagodne zwierzęta cieszą oko, gdy wypasają się na górskich halach. Obecnie przebywają w przydomowych zagrodach, lecz okazuje się, że i tam nie są bezpieczne. Ofiarą ataku wilka padły owce czeskiego owczarza z Machova, miejscowości położonej zaraz przy granicy z Polską.

Owce bardzo ucierpiały na ataku bestii z lasu - jedna z nich została przez drapieżnika zabita poprzez uduszenie i rozszarpanie.

Cztery pozostałe przeżyły, lecz były w tak krytycznym stanie, że hodowca zdecydował się na ich uśpienie.

Owce kontra wilk

Machov jest położone przy granicy z Polską, całkiem blisko schroniska “Pasterka” przy polskim Radkowie.

Sprawa jest zatem istotna nie tylko dla czeskich, ale także dla polskich hodowców owiec z Karkonoszy.

Wiemy, że wilki mają w zwyczaju atakować zwierzęta pasące się przy gospodarstwach ludzkich - w poprzednich latach odnotowano zabicie czterech alpak w jednej z górskich hodowli.

Na obecną chwilę wiadomo, że człowiek - teoretycznie - nie musi obawiać się tego, że zaatakuje go wilk.

Drapieżnik ten jest płochliwy, skupia się na innych zwierzętach, lecz nigdy nie wiadomo, czy nie uzna człowieka za zagrożenie tak duże, że przystąpi do ataku.

Populacja wilka

Czesi apelują do swojego Ministerstwa Środowiska o zajęcie stosownego stanowiska i kroków wobec ataków wilków na owce i inne zwierzęta zagrodowe.

Jest to ważne dla wielu mieszkańców polskich i czeskich Karkonoszy, gdyż hodowla owiec jest jednym z najpopularniejszych sposobów zarabiania na życie.

Wilki nie są jednak szkodnikami, choć mogą przysporzyć wiele problemów ludziom i ich zwierzętom.

Drapieżniki te były na skraju wyginięcia po II wojnie światowej, a ich obecna populacja ma się coraz lepiej.

Jest to zdecydowanie powód do radości, ponieważ ekosystem może działać jedynie wtedy, kiedy są w nim obecne wszystkie rodzaje zwierząt - od tych bezbronnych, aż po drapieżniki.

Miejmy jednak nadzieję, że wilki nie będą przysparzały problemów ani hodowcom z czeskiej, ani polskiej strony Karkonoszy.

Następny artykuł