piątka dla zwierząt
John Short / Design Pics
Autor Magdalena Więckowska - 21 Września 2020

"Piątka dla zwierząt" uchwalona. Niektóre zwierzęta dostaną emeryturę

“Piątka dla zwierząt” okazała się być ustawą ważniejszą niż partyjne układy czy apele środowiska rolniczego. Cel Prawa i Sprawiedliwości był jeden: zmienić życie zwierząt na lepsze i gwarantowanie im ochrony prawnej. Od momentu uchwalenia kontrowersyjnej ustawy właściciele nie będą mogli czuć się bezkarni. Zwierzę przestaje być przedmiotem, a staje się godnym uwagi człowieka podmiotem. Choć prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślał, iż względy wprowadzenia nowych przepisów są humanitarne, przeciwnicy ustawy twierdzą, że jest to akt poderżnięcia gardła wielkiej rzeszy rolników utrzymujących się z branży futerkowej i mięsnej.

Poza tymi oczywistymi kontrowersjami istnieje również zapis, który jest bardzo nowatorski i zarazem uczciwy - są nimi emerytury dla zwierząt pracujących w służbie człowiekowi.

“Piątka dla zwierząt” i zwierzęce emerytury

Psy pracujące w policji, towarzyszące w niebezpiecznych akcjach, wykrywające ładunki wybuchowe czy narkotyki - są to zwierzęta niezwykle inteligentne i w absolutny sposób nastawione na pracę dla człowieka. Bez cienia przesady można stwierdzić, iż dla tych zwierząt praca jest całym życiem. Podobnie rzecz ma się z psimi przewodnikami, psami towarzyszącymi osobom niepełnosprawnym, jak i wszystkim, które służą człowiekowi podczas zajęć hipo- lub dogoterapii. Elementów życia, w których zwierzęta pomagają ludziom nie sposób przecenić. Do tej pory nie przewidywano specjalnych płatności dla zwierząt, które zakończyły swoją pracę ze względu na sędziwy wiek. Obecnie “piątka dla zwierząt” przewiduje dożywotnią emeryturę wypłacaną co miesiąc w wysokości 100-150 zł. Takie pieniądze na pewno pomogą pokryć koszty karmy lub ewentualnych leków potrzebnych na zwierzęcej emeryturze.

Inne zapisy ustawy

Warto przypomnieć, że ustawa zaproponowana przez PiS zakazuje również sprowadzania i używania zwierząt w cyrkach. Wszyscy zwierzęcy pracownicy cyrków będą zatem musieli być oddani do ogrodów zoologicznych lub specjalnych ośrodków dla dzikich zwierząt. Inne zapisy dotyczą również trzymania psów na uwięzi - kojce mają być większe i dostosowane do wielkości psa, podobnie jak trzymanie na uwięzi, które nie może trwać dłużej niż 12 godzin na dobę. Zdaje się, że pierwsze kroki ku polepszeniu dobrostanu zwierząt w Polsce zostały uczynione. Warto jednak pamiętać, że obowiązujące prawo to jedno, a zmiana myślenia o braciach mniejszych potrafi być procesem o wiele dłuższym niż nocne głosowanie w sejmie.

Następny artykuł