pieniądze
East News / Arkadiusz Ziolek
Autor Magdalena Więckowska - 8 Grudnia 2020

Gigantyczne pieniądze dla wsi po PGR-ach. Minister: "chcemy spłacić dług"

Pieniądze na cele rolnicze są potrzebne tak naprawdę zawsze. Dobrze zarządzane finanse są podstawą rozwoju wsi. Wsie popegeerowskie mogą liczyć na wielki zastrzyk dodatkowych pieniędzy. Szef resortu spraw wewnętrznych i administracji, Mariusz Kamiński, zapowiedział przekazania na ten cel 250 milionów złotych w ramach Narodowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.

Pieniądze dla popegeerowskich wsi są tak naprawdę nowością. Przez wiele lat były one bowiem zapomniane, a ich potencjał rolniczy popadł w ruinę.

Nie lada gratka dla wszystkich fanów Nie lada gratka dla wszystkich fanów "Rolnik szuka żony". Marta Manowska włączyła się w ważną akcjęCzytaj dalej

Pieniądze na wsie po PGR-ach

Mariusz Kamiński, minister spraw wewnętrznych i administracji zapowiedział rewolucyjny plan, który poprawi jakość życia osób zamieszkujących wsie, w których dawniej działały PGR-y. 250 milionów złotych będzie pochodziło z Narodowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Głównym celem inwestycji jest wyrównanie poziomu życia w różnych częściach Polski. Dawne PGR-y w wielkiej mierze znajdowały się na terenach Ziem Odzyskanych, toteż rządowi zależy na tym, by wschodnia część kraju została należycie dofinansowana.

Warto zaznaczyć, że obecność PGR-ów we wsiach miała znaczący wpływ na życie całej społeczności. Był to twór typowy dla PRL-u, którego głównym celem była masowa produkcja żywności, zwierząt zarodowych, materiału siewnego, a także rozwój przemysłu rolnego. Po zmianie ustrojowej kwestie związane PGR-ami odwróciły się. PGR-y zostały zlikwidowane, a ich majątek przeszedł w posiadanie Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa. Obecnie instytucja ta ma inną nazwę: Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Znamienne w tym kontekście są słowa ministra Kamińskiego wypowiedziane w związku z dofinansowaniem wsi popegeerowskich.

Słowa ministra spraw wewnętrznych

Na konferencji prasowej obecny był nie tylko minister resortu spraw wewnętrznych i administracji, lecz także premier Mateusz Morawiecki, który wyraził poparcie dla dofinansowania wsi popegeerowskich. Podczas spotkania Mariusz Kamiński powiedział:

- To wielki plan ożywienia gospodarczego zwłaszcza w Polsce "B", często zapomnianej.

Warto dodać, że sukces inwestycji zależeć będzie nie tylko od wielkości nakładów finansowych, lecz także od współpracy różnych organów wykonawczych. Niezbędny tutaj będzie płynny dialog między rządem a samorządami. Mariusz Kamiński powiedział:

- Wierzę, że będzie on doskonałym przykładem współpracy rządu z samorządem. Naszych przedstawicieli w terenie z burmistrzami, wójtami, prezydentami miast. Wiążemy z nim ogromne nadzieje, to jest nasz plan strategiczny równomiernego rozwoju naszego kraju.

Podczas konferencji opinia publiczna dowiedziała się, że idea wyszczególnienia funduszy na wsie popegeerowskie wypłynęła z inicjatywy resortu spraw wewnętrznych i administracji przy aprobacie premiera. Mariusz Kamiński odniósł się także do beneficjentów dofinansowania:

- Dla tych biednych miejscowości, które przez lata były zapomniane, które można powiedzieć, że zostały wykluczone infrastrukturalnie, gdzie jeszcze jest duża krzywda społeczna, gdzie przez lata rządzący nie zauważali tego problemu. Nie chcieli rozwiązywać tych problemów. (...) Takich miejscowości, takich gmin jest kilkaset w Polsce. Są to z reguły bardzo biedne miejscowości, gdzie fundusze roczne, jakie lokalne społeczności mogą przeznaczyć na inwestycje są naprawdę skromne. Często brakuje na wkład własny, żeby ubiegać się o finansowanie na rzeczy ważne - stwierdził.

Teksty wybrane dla Ciebie:

Na jakie cele będą mogły być przeznaczone pieniądze z rządowej kieszeni? Mieszkańcy wsi mogą się naprawdę ucieszyć. Minister zapowiedział:

- To będą środki przeznaczone na rozbudowę infrastruktury, rewitalizację, budowę czy rozbudowę, modernizację kanalizacji, przepompowni, wodociągów, na przyłącza do sieci gazowych, na budowę infrastruktury społecznej, w której lokalna społeczność będzie się mogła integrować. Mówię tu o bibliotekach, świetlicach, remizach strażackich, obiektach sportowych. (...) Naprawdę jest to wielkie przedsięwzięcie. Symboliczne bardzo ważne. To byli ci nasi obywatele państwa Polskiego, którzy w latach 90 ponieśli ogromne koszty transformacji, gdzie realny majątek tych pegeerów został sprywatyzowany. Nikt nie podał im ręki. Teraz my wyciągamy tę dłoń i symbolicznie chcemy spłacić dług państwa polskiego wobec tych obywateli, o których zapominano - podsumował.

Andrzej z Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" wyznał prawdę o swoim miłosnym życiu. Absolutna szczerośćCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:


Następny artykuł