pieniądze
ZOFIA I MAREK BAZAK / EAST NEWS
Autor Magdalena Więckowska - 15 Października 2020

Nadzieja prysła. Wielkie zmiany dotkną również mieszkańców wsi

Pieniądze mogą stać się prawdziwym zmartwieniem dla sporej grupy społecznej. Wszystko przez wprowadzenie nowych restrykcji związanej z ekspansją koronawirusa. Liczba osób zakażonych wzrasta w zastraszającym tempie, co wymusiło na rządzących wprowadzenie zmiany, jaką jest oznaczenie szeregu powiatów jako strefy czerwone.

Pieniądze przeznaczone na wesela zostaną stracone - organizatorzy i uczestnicy ślubnych uroczystości przeżywają w ciągu całego roku 2020 bardzo ciężkie chwile.

Pieniądze dopiero w przyszłym sezonie?

W czwartek 15 października 2020 roku premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że wskutek oznaczenia wielu obszarów Polski jako strefy czerwone, zmianie ulegnie sposób organizacji wesel. Są to niekorzystne wiadomości dla właścicieli sal weselnych i samych weselników, którzy zawsze z niecierpliwością oczekują tak ważnego dnia. Wielu właścicieli sal weselnych i osób, które pracują w branży weselnej są zlokalizowani na prowincji i na obszarach wiejskich. Nie jest zatem tajemnicą, że nowe restrykcje uderzą w dużej części w mieszkańców wsi. Nadzieja na poprawę sytuacji w branży ślubnej prysła.

Łzy i żal

Dla osób, które zaplanowały zawarcie związku małżeńskiego i wesele na najbliższe dni, informacje dochodzące z rządowych konferencji prasowych są dramatyczne. Podobnie ma się sytuacja dla osób, które ulokowały swoje biznesowe plany w cateringu i organizacji imprez. Nadchodzą jesienne dni, Andrzejki, potem również wiele wigilii pracowniczych - bardzo możliwe, że właściciele sal będą mierzyli się z dużymi problemami finansowymi. Dla przypomnienia: w żółtej strefie wesela mogą liczyć maksymalnie 20 osób, bez możliwości tańców. W strefie czerwonej organizacja takich imprez jest całkowicie zakazana. Obostrzenia wchodzą w życie 19 października 2020 roku.

Następny artykuł