Pies - właściciel odnaleziony
Policja
Autor Aneta Wasilewska - 26 Października 2020

Brak słów, podczas przesłuchania podał niebywałe tłumaczenie. Właściciel psa z Lublina odnaleziony

Pies został zakopany żywcem. Właśnie odnalazł się jego właściciel, który zdradził, jak wyglądały ostatnie chwile, gdy widział zwierzaka. Zeznania złożone na posterunku policji zostaną dokładnie sprawdzone. Jedno jest pewne, funkcjonariusze chcą pociągnąć do odpowiedzialności osobę, która dokonała tego bestialskiego czynu.

Pies został zakopany żywcem. Poszukiwania sprawcy tego czynu trwały, od kiedy psiak został odnaleziony. W sieci pojawiały się apele, w których proszono o identyfikowanie zwierzaka, by dojść do jego opiekuna.

Pies ledwo przeżył. "Opiekun" zwierzaka sam zgłosił się na policję

O porażającej sprawie psa z Lublina wspominaliśmy już kilka dni temu, gdy w sieci pojawił się apel policji, by pomóc w odnalezieniu właściciela, który miał zakopać żywcem swojego czworonoga. Funkcjonariusze policji o sprawie dowiedzieli się od kobiety, która usłyszała przerażające odgłosy dochodzące z ziemi. To wtedy okazało się, że pies został zakopany, a wystawał mu jedynie fragment pyska.

Jest afera. Maciej z Jest afera. Maciej z "Rolnik szuka żony" oszukał wszystkich, internauci nie zostawili na nim suchej nitkiCzytaj dalej

- Kobieta, przechodząc pod wiaduktem, usłyszała skomlenie psa. Gdy podeszła bliżej, zobaczyła, że wystaje tylko nos zwierzęcia. Bardzo szybko, wspólnie z innymi pracownikami, odkopała psa i bardzo szybko zaczęła mu być udzielana pomoc. Okazało się, że zwierzę jest wycieńczone, bardzo przemęczone i przestraszone, w związku z czym zostało odwiezione do lekarza weterynarii - przekazał po zdarzeniu Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Po prośbie o odnalezienie sprawcy, które zostało opublikowane w sieci, właściciel czworonoga sam zgłosił się na posterunek. Mężczyzna nie usłyszał zarzutów, podczas przesłuchania przedstawił wersję wydarzeń, która dopiero zostanie potwierdzona (bądź nie) przez funkcjonariuszy.

Właściciel wyjawił, co się stało z psem

- Właściciel sam skontaktował się z policją. Został przesłuchany. Na chwilę obecną nie usłyszał zarzutów. Tłumaczył się, że nie widział psa od doby wcześniej, że ten pies został mu rzekomo skradziony. Oczywiście będziemy musieli to potwierdzić i ustalić, jak rzeczywiście było. Czy te wyjaśnienia właściciela są spójne i czy pokrywają się z prawdą - przekazał komisarz Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Funkcjonariusze nie mają wątpliwości, że śledztwo zostanie przeprowadzone tak, by znaleźć osobę odpowiedzialną za ten skandaliczny czyn.

- Za ten, co by nie mówić, bestialski czyn, grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Będziemy robić wszystko, żeby sprawcę tego czynu ustalić i doprowadzić przed oblicze sądu - dodał Fijołek.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Gdy policjanci i aktywiści zobaczyli na własne oczy, wstrzymali oddech. Dramat na wsi, łzy cisną się do oczu
2. Każdy błąd będzie oznaczał karę w wysokości 500 zł. Grożą Ci także inne sankcje
3. Ministerstwo rolnictwa nie pozostawiło żadnych wątpliwości. Powołano się na przepisy

A jaki jest stan psa?

Jedyną dobrą informacją jest to, że pies żyje. Niestety, zgodnie ze słowami weterynarz, która zajęła się zwierzakiem, jego stan nadal zagraża życiu.

- W tym momencie na szczęście piesek żyje. To jest najważniejsza informacja. Stan, niestety, jest nadal zagrażający życiu. Robimy wszystko, co w naszej mocy. Piesek przeszedł bardzo dużo specjalistycznych badań. W tym momencie wiemy, że niestety jest uszkodzona czaszka. Układ neurologiczny jest bardzo specyficznym układem, i my nie wiemy, nawet jeśli pieseczek wyjdzie ze śpiączki farmakologicznej, jak organizm u niego będzie funkcjonował, czy będzie w stanie funkcjonować. Staramy się utrzymywać go w wyciszeniu, żeby ilość tlenu, która jest potrzebna do mózgu, szła głównie do mózgu, a nie do pracy pozostałych narządów. Teraz oddycha sobie spokojnie. Śpi spokojnie - przekazała lekarz weterynarii Alicja Piwowar.

ZOBACZ TAKŻE:

      1. Eksperci biją na alarm. Jeśli gotujesz rosół na udkach z kurczaka, popełniasz olbrzymi błąd
      2. PILNE: Śląsk. Owczarek pogryzł 9-letnią dziewczynkę na Śląsku
      3. Porozumienie osiągnięte, dotacje będą, ale nie dla wszystkich. Wiemy, kto może liczyć na pieniądze z budżetu UE
      4. Miliard dla rolników i mieszkańców wsi. Co zostało jeszcze z obietnic przedwyborczych?
      5. Coraz częściej słychać o atakach na zwierzęta hodowlane. Populacja wilków wzrasta z roku na rok
      6. "Twoja Twarz Brzmi Znajomo": łzy, zachwyt i jak zwykle apetyt na więcej. Kto w ostatnim odcinku skradł serca jurorów?
      7. Dziecko raczkuje w stronę owczarka niemieckiego. Wtedy pies od razu reaguje, rodzice nie wierzą własnym oczom


Źródło: Radio Lublin

Następny artykuł