pożar
YouTube.com / June Farms
Autor Magdalena Więckowska - 7 Listopada 2020

Nowy Jork: ciężarne świnie prawie usmażyły się w chlewie. Ocalenie zawdzięczają jednej rzeczy

Pożar jest jedną z najstraszniejszych rzeczy, jaka może przydarzyć się w domostwie i gospodarstwie rolnym. Duża ilość łatwopalnych materiałów takich jak słoma czy siano w połączeniu z instalacją elektryczną może być tragiczna w skutkach. Dobrze jednak, że dzięki współczesnej technologii niektóre z dramatycznych wydarzeń zostają w porę wstrzymane. Do dramatycznej sytuacji doszło w chlewiku farmy June Farms w północnej części stanu Nowy Jork.

Pożar w chlewiku w West Sand Lake z pewnością nie będzie zapomniany przez długi czas. Choć początkowo mogło wydawać się, że sytuacja będzie niezwykle trudna do opanowania, to dwie główne mieszkanki zostały uratowane. Wszystko dzięki jednej rzeczy: kamerze zainstalowanej w lokum ciężarnych świń.

Czy ustawa odorowa powinna wejść w życie? Rolnicy nie kryją emocjiCzy ustawa odorowa powinna wejść w życie? Rolnicy nie kryją emocjiCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. Tragedia: rolnik zabity przez maszynę. Michał umierał na rękach kuzyna
2. Jednak zamykają więcej niż się spodziewano, Polacy zadziwieni. Od dzisiaj już tylko "pocałujesz klamkę"
3. Wszystko potoczyło się w mgnieniu oka. Niespodziewanie na drogę wylało się mięso dla zwierząt

Pożar i ciężarne świnie

Wszyscy wiemy, że ciężarne świnie są z reguły bardzo troskliwymi matkami. Wraz z osiągnięciem dojrzałości stają się spokojniejsze i bardziej spolegliwe. Oczywiście od zasady są wyjątki, gdyż zwierzęta reprezentują różne typy charakterów, lecz obydwie ciężarne świnie z June Farms odznaczały się wyjątkowo pogodnym i przyjaznym usposobieniem. Jedna z nich, swoim świńskim zwyczajem, przekopywała ryjem ściółkę, zapewne w poszukiwaniu resztek jedzenia. W boksie świni znajdowały się lampy, które stały się źródłem całego pożaru. Świnia w zapamiętałym ryciu nie zauważyła znajdującej się za nią lampy i przewróciła ją zadem.

Sesja narzeczeńska u Pawła z Sesja narzeczeńska u Pawła z "Rolnik szuka żony". Zakochani z Baśkami w tleCzytaj dalej

Na szczęście była kamera

Na szczęście w chlewiku zamontowana była kamera. Wszystko dzięki Laurze Palladino, która jakiś czas temu odwiedziła farmę i chciała obserwować ciężarne świnie, by uchwycić moment, w którym zaczną rodzić. Dym w słomie wzbudził niepokój kobiety. Gdy na kamerze pojawiły się pierwsze płomienie, miłośniczka świń bez wahania skontaktowała się z właścicielem farmy - Mattem Baumgartnerem. Wraz z pomocnikiem Joshuą Vicsem ruszyli na pomoc zagrożonym ciężarnym świniom. Wkrótce potem przybyła na miejsce straż pożarna. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze - zarówno dla ciężarnych świń, jak i chlewika.

Ojciec Rydzyk zarabia na rolnikach? Niebotyczne kwoty, tego świat nie widziałOjciec Rydzyk zarabia na rolnikach? Niebotyczne kwoty, tego świat nie widziałCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

Następny artykuł