pole
jarocin112.pl / fot. A. Majewski
Autor Magdalena Więckowska - 13 Stycznia 2021

Na polu znaleźli 50 tajemniczych beczek. Niewiarygodne, co było w środku

Na polu w Elżbietowie dokonano porażającego odkrycia: 50 porzuconych beczek, w których znaleziono potencjalnie niebezpieczne substancje chemiczne. Sprawą zajęła się straż pożarna i prokuratura.

Na obecną chwilę nie wiadomo, kto jest odpowiedzialny za porzucenie tak dużej liczby beczek na polu. Trwają prace mające na celu uściślenie, czy nie doszło do miejscowego skażenia gleby.

Beczki na polu

Wydarzenie zostało opisane na portalu jarocin112.pl. Cała sytuacja miała miejsce w poniedziałek 11 stycznia 2021 roku w Elżbietowie położonym nieopodal Środy Wielkopolskiej w województwie wielkopolskim. Na jednym z pól na wsi odnaleziono porzucone beczki z nieznaną zawartością.

Beczki miały różną pojemność: od 2 kilogramów do nawet 200 kilogramów.

Co ciekawe, pojemników było aż pięćdziesiąt, a mimo to brakuje świadków, którzy widzieliby kogokolwiek, kto mógłby zostawić tak duży ładunek na otwartej przestrzeni. Na miejsce sprowadzono straż pożarną, by wstępnie oceniła sytuację.

Emilka z Emilka z "Rolnicy. Podlasie" wyznała, co stało się z jej przyjacielem. Smutne wydarzenieCzytaj dalej

Dodatkowo sprawą zajęła się prokuratura w Środzie Wielkopolskiej, której działania są skupione teraz na tym, by ustalić, kto mógł porzucić beczki na środku pola.

Sprawa z porzuceniem beczek

Dlaczego samotnie porzucone beczki mogą być tak wielkim zagrożeniem? Nie chodzi tylko o fakt zaśmiecania przestrzeni, lecz przede wszystkim o potencjalną toksyczność zawartości beczek. W przypadku rozlania niebezpiecznej substancji może dojść do bardzo dotkliwego skażenia gleby.

Dla osoby, która uprawia ziemię taka sytuacja jest scenariuszem najgorszym z możliwych, ponieważ przez pewien czas nie można na niej siać żadnych roślin. Zagładzie ulegają również żyjące w glebie mikroorganizmy, które przyczyniają się do jej żyzności.

O tajemniczych beczkach została poinformowana w pierwszej kolejności grupa ratownictwa chemicznego z Krzesin. Należący do niej wyspecjalizowani strażacy pobrali próbki substancji do badań.

Okazało się, że wstępne rozeznanie wskazało, iż płyny znajdujące się w beczkach są wykorzystywane do produkowania tworzyw sztucznych. Innymi słowy: mogą być niebezpieczne dla gleby i z łatwością ją skazić.

Sprawę bada Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Poznaniu. Pobrali oni dodatkowe próbki, by sprawdzić, w jaki sposób substancja może wpływać na środowisko naturalne.

Na koniec pozostaje również kwestia uprzątnięcia i zutylizowania beczek, co może wiązać się z niemałymi kosztami. Dochodzenie w sprawie ustalenia sprawców prowadzi policja, lecz w przypadku porażki śledztwa sprzątaniem będzie musiała zająć się gmina.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Następny artykuł