policja
Wikimedia Commons / Cezary p
Autor Magdalena Więckowska - 24 Października 2020

Gdy policjanci i aktywiści zobaczyli na własne oczy, wstrzymali oddech. Dramat na wsi, łzy cisną się do oczu

Policja mierzy się na co dzień nie tylko z kradzieżami czy włamaniami. Nie zajmuje się też jedynie wlepianiem mandatów pieszym przechodzącym na czerwonym świetle czy kierowcom przekraczającym dozwoloną prędkość. Funkcjonariusze policji niejednokrotnie stają przed sytuacjami, które do głębi poruszają ludzkie serce. Ostatnimi czasy w Polsce rozgorzała dyskusja na temat zapisów w nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Wiele osób krytykuje przepis, na mocy którego aktywiści grup prozwierzęcych mieliby mieć większe uprawnienia, które umożliwiałyby im zabieranie zwierząt od właścicieli, którzy niewłaściwie się nimi zajmują.

Policja i aktywiści działali wspólnie podczas jednej z interwencji na polskiej wsi. Okazuje się tym samym, że czujne oko osób, które chcą chronić podstawowe prawa do godnej egzystencji zwierząt, są potrzebne. Gdyby nie oni, funkcjonariusze policji nie dowiedzieliby się, co działo się za zamkniętymi drzwiami jednego z gospodarstw.

Nagły zwrot akcji. Magda z Nagły zwrot akcji. Magda z "Rolnik szuka żony" już nie musi się niczego obawiaćCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. Gdy policjanci i aktywiści zobaczyli na własne oczy, wstrzymali oddech. Dramat na wsi, łzy cisną się do oczu
2. Ważą się losy totalnego lockdownu w Polsce. Najbliższe godziny będą kluczowe
3. Ministerstwo rolnictwa nie pozostawiło żadnych wątpliwości. Powołano się na przepisy

Policja i smutna interwencja w gospodarstwie

Cała sytuacja miała miejsce w województwie opolskim, niedaleko miejscowości Brzeg. Nic nie zwiastowało nadchodzącego dramatu. W pewnym momencie funkcjonariusze policji z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu dostali poruszające zawiadomienie. Przedmiotem zgłoszenia było odkrycie nielegalnej hodowli psów. O niepokojącej sytuacji zawiadomili policję wolontariusze z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Co istotne, w podobnym czasie władze gminy otrzymały sygnały od mieszkańców z okolicy, że w jednym z gospodarstw w niegodny sposób przetrzymywane są cierpiące zwierzęta. Policjanci wraz z aktywistami wyruszyli do opisywanego gospodarstwa, by odkryć, w jakich rzeczywiście warunkach przetrzymywane są zwierzęta. Zakładnikami ludzkiego okrucieństwa okazały się być psy. Była ich niemała grupa - aż 70 psów tworzyło “hodowlę” rasy moskiewski pies stróżujący.

Za 68 dni ogromne zmiany dla tysięcy rolników. Powód do radości czy smutku?Za 68 dni ogromne zmiany dla tysięcy rolników. Powód do radości czy smutku?Czytaj dalej

Poza normami i litością

Widok pseudohodowli był porażający - żadne podstawowe zasady sanitarne i weterynaryjne nie były spełnione. Psy były umieszczone w kojcach w przeciekającym budynku gospodarczym. Co więcej, miejsca przebywania zwierząt nikt nie sprzątał, co w dramatyczny sposób wpłynęło na ich stan zdrowia. Psy zostały znalezione w stanie widocznego zaniedbania i wychudzenia. Zwierzę, które nie jest zdrowe, jest natomiast głodne, obolałe i wystraszone, potrafi zachować się w nieprzewidywalny sposób, włączając w to agresję w celu samoobrony. Z tego względu na miejsce przyjechali strażacy, którzy razem z policjantami przetransportowali 70 psów do kilku schronisk na terenie województwa opolskiego. Niestety potrzebna była również interwencja weterynarza ze względu na nieciekawy stan zdrowia niektórych psów. Policjanci, by zabezpieczyć materiał dowodowy, sporządzili na miejscu zdarzenia serię zdjęć, dokumentujących dantejskie warunki, w jakich przebywały psy. Właścicieli pseudohodowli czeka sprawa w sądzie. Za przestępstwo, jakim jest znęcanie się nad zwierzętami grozi im nawet do trzech lat pozbawienia wolności.

Nie takie były zapowiedzi, szykuje się ciężka jesień. O cenach z zeszłego roku można pomarzyćNie takie były zapowiedzi, szykuje się ciężka jesień. O cenach z zeszłego roku można pomarzyćCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Woda po gotowanych ziemniakach jest niezwykle drogocenna. Przenigdy jej nie wylewaj
    2. Kotek urodził się ze zdeformowanym pyszczkiem. Jest niepowtarzalny, pokochano go bez względu na wygląd
    3. Porozumienie osiągnięte, dotacje będą, ale nie dla wszystkich. Wiemy, kto może liczyć na pieniądze z budżetu UE
    4. Miliard dla rolników i mieszkańców wsi. Co zostało jeszcze z obietnic przedwyborczych?
    5. Coraz częściej słychać o atakach na zwierzęta hodowlane. Populacja wilków wzrasta z roku na rok
    6. Krzysztof Krawczyk nie może narzekać na emeryturę. Wyznał, że swoją sytuację zawdzięcza mamie i żonie
    7. Mocne słowa weterynarz w sprawie strajku kobiet. "W dzisiejszej Polsce chyba lepiej być s***, niż kobietą"

Następny artykuł