Polska
pixabay.com
Autor Magdalena Więckowska - 9 Października 2020

Kolos na glinianych nogach. Katastrofalne informacje o Polsce na tle UE, naukowcy biją na alarm

Polska gospodarka i polskie rolnictwo są regularnie analizowane przez ekonomistów i badaczy z ramienia Unii Europejskiej. Na tle innych krajów członkowskich widać rozwój każdego z państw, ewentualne niedociągnięcia i obszary, które wymagają lepszego zarządzania. Za ostatni pełny rok - tj. 2019 - dostępny jest raport zatytułowany “Struktura polskiego rolnictwa na tle Unii Europejskie”, który został przygotowany przez Fundację Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej oraz Towarzystwo Ekonomistów Polskich. Projekt badawczy odsłonił wiele interesujących faktów.

Polska polityka rolna została przeanalizowana pod kątem stworzenia rekomendacji wspierających jej przyszły rozwój. Niestety, nie wszystkie dane są optymistyczne.

Polska polityka rolna i najnowsze dane

W naszym kraju znajduje się ponad 1,2 miliona gospodarstw, które zmagają się z poważnymi problemami natury ekonomicznej. Wymieniona liczba gospodarstw użytkuje około 50% wszystkich gruntów rolnych w Polsce i stanowi 90% ogółu wszystkich gospodarstw. Z jakimi problemami mierzą się ci rolnicy? Przede wszystkim z tym, że dochody z ich pracy nie wystarczają na pokrycie zapotrzebowania utrzymania ich rodzin. Jest to bardzo poważny problem i niestety występuje on na szeroką skalę. Wielu rolników poza praca na polu dorabia m.in. w sektorze budowlanym, nie mając zbyt wiele czasu na życie rodzinne czy odpoczynek. Z raportu jasno wynika, że nasz kraj jest jedynym tak wielkim producentem rolnym w Unii Europejskiej, który posiada tak nieefektywne struktury obszarowe i ekonomiczne. Naukowcy biją na alarm, gdyż zmiany potrzebne są w trybie natychmiastowym.

Spirala problemów

Można zapytać, skąd wzięła się ta nieciekawa ekonomiczna sytuacja na polskiej wsi? Polska jest wszakże jednym z największych producentów żywności w Unii Europejskiej, ostatnie dane pokazują również, że coraz więcej produktów jest przeznaczanych na eksport. Czy zatem polscy rolnicy nie powinni się bogacić? A może tylko wąska grupa rolników o gigantycznych areałach zawyża statystyki? Naukowcy twierdzą, że powodem niekorzystnej sytuacji jest za mała powierzchnia użytkowanych gruntów. Jednym słowem: rolnicy, którzy mają niewielkie obszary ziemi do upraw, powinni postawić na rozwój swoich gospodarstw i dokupienie lub wydzierżawienie nowej ziemi. Drugim problemem jest relatywnie niski poziom intensywności gospodarowania na dostępnych obszarach. Inaczej mówiąc, rolnicy uprawiają ziemię niezbyt optymalnie, czego efektem są małe plony na jednostkę powierzchni. Ekonomiści i analitycy polityki rolnej nie mają wątpliwości: w Polsce potrzebne są przekształcenia, nie tylko na poziomie polityki, ale również na poziomie zmiany zwyczajów polskich rolników w kwestii uprawy ziemi.

Następny artykuł