Polska
unsplash.com / fot. Dylan de Jonge
Autor Magdalena Więckowska - 9 Grudnia 2020

Porażające wieści na temat gleb w Polsce. Niebezpieczny proces postępuje

Polskie rolnictwo ma narastający problem z kwasniejącymi glebami. Dane nie pozostawiają wątpliwości - z roku na rok zakwaszenie gleb się pogłębia. Według informacji podanych przez Główny Urząd Statystyczny proces ten dotyczy przynajmniej 69% wszystkich gleb w Polsce.

Polska na swoim terenie ma gleby o zróżnicowanym typie i w różnych regionach opisywane zakwaszenie dotyka odmiennego odsetka powierzchni gleb.

Polska i zakwaszenie

Czym tak naprawdę jest zakwaszenie i dlaczego może stać się niebezpiecznym procesem dla rozwoju roślin? Kwaśność gleby jest jednym z parametrów, który wpływa na jakość i wielkość plonów.

Odczyn gleby związany jest od tego, jakie rośliny chce uprawiać na swoim polu rolnik - niektóre z nich są bardzo wrażliwe na wszelkie ewentualne zmiany, inne - nie. By zmniejszyć kwaśność gleby stosuje się wapnowanie.

Najlepszym do tego czasem jest okres po żniwach, najlepiej jesienią, gdy dodatkowo występują obfitsze opady deszczu. Nie poleca się wapnowania wiosennego. Gdy gleba nie jest skrajnie kwaśna, pomaga to w utrzymaniu dobrej struktury gleby, w której lepiej krąży woda i powietrze.

W efekcie umożliwia to lepszy rozwój korzeni roślin. Ponadto gleba po wapnowaniu jest bardziej aktywna biologicznie, ponieważ kryjąca się w niej materia organiczna jest zbilansowana i ma zapasy fosforu. Dodatkowo optymalny odczyn pozwala roślin na lepsze przyswajanie składników pokarmowych, co sprawia, że plon jest większy.

Gdzie problem jest największy?

Regionami, które przodują w odsetku mocnego zakwaszenia gleb są: województwo podlaskie i podkarpackie. Według GUS zakwaszenie obejmuje tam od 61 do 80% gleb. Jest to ogromny odsetek. Na poziomie 41-60% zakwaszenia znajduje się województwo małopolskie, łódzkie, śląskie, lubelskie i mazowieckie.

Najmniejszy problem mocnego zakwaszenia gleb mają województwa: świętokrzyskie, dolnośląskie, lubuskie, wielkopolskie, zachodniopomorskie, pomorskie, kujawsko-pomorskie i warmińsko-mazurskie.

Warto dodać, że zabiegi przeciwdziałające zakwaszeniu gleb nie są tylko nastawione na wygodę pracy rolników - fakt ten w znaczny sposób ogranicza efektywność pracy na roli. Co powoduje taki stan gleb?

Przede wszystkim szkodliwa działalność człowieka i zanieczyszczenia w powietrzu, które dostają się do gleby w postaci tzw. kwaśnego deszczu. Kolejnym powodem jest - paradoksalnie - stosowanie zbyt dużej ilości wapna do wyrównywania odczynu gleby. Im więcej wapna, tym więcej się go wypłukuje, a gleba pozostaje kwaśna.

Kolejną ważną przyczyną jest stosowanie nawozów azotowych i tych z dodatkiem siarki. Warto w takiej sytuacji znać potrzeby swojej gleby, ponieważ w przypadku braku konieczności jej wapnowania, zabiegi profilaktycznie nie są tutaj zbyt dobrą strategią. Można również przemyśleć dobór stosowanych nawozów, ponieważ - jak się okazuje - ich użycie może w długoterminowej perspektywie przyczynić się do spadku plonów.

Następny artykuł