polska
pixnio.com
Autor Magdalena Więckowska - 23 Października 2020

Zacznie się już w weekend. Ogromnie ważna kwestia dotyczy 38 milionów Polaków

Polska i jej mieszkańcy będą musieli przygotować się na zmianę, która - choć przychodzi regularnie i jest zawsze zapowiadana z wyprzedzeniem - to nadal potrafi zaskoczyć większość z nas. Jedni twierdzą, że jest niezgodna z naturalnym rytmem funkcjonowania człowieka i zaburza codzienną organizację, inni - że jest dostosowaniem się do zmieniających się pór roku i ilości światła dziennego. Chodzi, rzecz jasna, o zmianę czasu, której dokonujemy dwa razy do roku.

Polska, a wraz z nią cała Unia Europejska, będzie zmieniała czas z letniego (tj. czasu środkowoeuropejskiego letniego) na zimowy (fachowo: czas środkowoeuropejski). Wszystko będzie miało miejsce a najbliższy weekend, tj. w nocy z 24 na 25 października. Polacy będą musieli przestawić niektóre zegary z godziny 3:00 na 2:00.

Polska i perypetie z czasem

Chyba każdy z nas miał w życiu sytuację, w której przestawienie czasu wprowadziło go w konsternację i zakłopotanie. Choć zmiana ta jest regularna i zapowiadana w mediach z wyprzedzeniem, to wielu z nas nadal czuje się zaskoczonych koniecznością przestawienia zegarków. Większość z nich zmienia czas automatycznie - jak na przykład smartfony. Inne z nich musimy przestawiać samodzielnie, pamiętając o zmieniającym się czasie. Wiele osób mocno krytykuje pomysł zmiany godziny. Można by powiedzieć - to zaledwie godzina w ciągu całej doby, więc o co tyle hałasu? Sprawa powoduje sporo kontrowersji i w wyniku dyskusji społecznych trafiła również do Sejmu. Politycy, m.in. z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego złożyli projekt ustawy, w wyniku której Polacy mieliby przestać co pół roku przestawiać czas. Twierdzą, że pierwotne założenia, według których zmiana czasu miałaby mieć benefity ekonomiczne, nie jest poparta żadnymi dowodami. Zamiast tego odbija się w szkodliwy sposób na ludzkim zdrowiu. Rzeczywiście, jest w tym ziarno prawdy. Ludzi organizm poprzez zmianę czasu i inną organizację dnia, jest mniej wystawiony na działanie światła słonecznego (którego - nota bene - i tak jest zimą mało). Poprzednia propozycja dotycząca zmiany czasu była wysunięta przez polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego w 2018 roku. Rozmowy na ten temat odbywały się również na szczeblu Unii Europejskiej, lecz pandemia koronawirusa zawiesiła tę kwestię.

Zmiany nie tylko w długości snu

Większości z nas zmiana czasu z letniego na zimowy kojarzy się z tym, że będziemy mogli spać godzinę dłużej. Niestety, w przypadku osób, które pracują w systemie zmianowym oznaczać to będzie dyżur nocny dłuższy o jedną godzinę. Na szczęście pracownicy mogą “odebrać” ją, pracując w innym terminie o godzinę krócej. Inne zmiany dotkną podróżnych - PKP zmienia w najbliższy weekend rozkład jazdy pociągów w Polsce. Część pociągów (dokładnie trzynaście z nich) będzie wobec tego miała dodatkowy postój z godziny 2:00 na 3:00, tak, by ich przejazdy zgadzały się z nowym czasem. Jak na kwestię zmian czasu reagują sami Polacy? Na tle krajów członkowskich Unii Europejskiej mieszkańcy naszego kraju reprezentują wyjątkową zgodność - w sondażu zleconym przez Komisję Europejską za zniesieniem obowiązku przestawiania czasu jest aż 95% Polaków. Bardzo możliwe, że era przestawiania zegarków będzie wkrótce reliktem przeszłości. Europa coraz bardziej przymierza się do porzucenia tego anachronicznego zwyczaju, który może w negatywny sposób wpływać na ludzkie samopoczucie i który nie wpływa w żaden znaczący sposób na pracę gospodarki.

Następny artykuł