prawo
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Autor Magdalena Więckowska - 22 Września 2020

W końcu dobra wiadomość dla rolników. Nowe prawo ułatwi ogrom spraw

Prawo budowlane uległo istotnej zmianie od 19 września 2020 r., ale nadal wielu z nas nie wie, z jakimi konkretnymi korzyściami może się to wiązać w codziennym życiu. Okazuje się, że tym razem prawodawcy wychodzą naprzeciw potrzebom obywateli i upraszczają procedury budowy. Celem nowelizacji starych przepisów jest bowiem odbiurokratyzowanie i uproszczenie sporządzania dokumentacji, która daje pozwolenie na rozpoczęcie konstrukcji budynków i elementów małej architektury. Jeden z zapisów dotyczy także samowoli budowlanej.

Prawo dynamicznie się zmienia i nie zawsze wzbudza to zaufanie. Osoby mieszkające na wsi obawiają się, że najnowsze przepisy sprawią, że przybysze z miast będą budowali się masowo tam, gdzie powinno się produkować żywność. Warto jednak zaznaczyć, że nowelizacja ma również wymierne korzyści dla samych rolników.

Prawo z korzyścią dla wszystkich

Można powiedzieć, że osoby, które mają plany zagospodarowania przestrzennego działki, będą miały dużo łatwiejsze życie. Mniej formalności i mniej etapów do uzyskania zgody na budowę - to elementy, które są najbardziej widoczne w nowelizacji ustawy. Zgodnie z nowym prawem projekt budowy można podzielić na trzy rodzaje: architektoniczno-budowlany, techniczny lub zagospodarowania działki lub terenu. W przeszłości wszystkie te wnioski nie były rozdzielane, co sprawiało, że ich rozpatrywanie trwało dłużej, urzędnicy mieli więcej pracy, a inwestor musiał dłużej czekać na pozwolenie na budowę.

Pozytywne wiadomości

Nie zmienia się oczywiście jedna rzecz: chęć budowy nadal trzeba zgłaszać do odpowiednich organów. Wyjątkiem od tej zasady są inwestycje o małym metrażu, takie jak np. oczyszczalnie ścieków (o wydajności do 7,5 m3 na dobę) oraz tarasy naziemne o powierzchni powyżej 35 m2. W zapisach ustawy pojawia się również mała kontrowersja: legalizacja samowoli budowlanej. W praktyce oznacza to, osoby, które pobudowały budynek 20 lat mogą go zalegalizować. Warunkiem jest jednak udokumentowanie faktu, że taka konstrukcja nie zagrażała innym ludziom. Dodatkowo potrzebna będzie inwentaryzacja geodezyjna i ekspertyza budowlana. Jest to odpowiedź na nagminnie tworzone inwestycje bez pozwolenia - najwyraźniej urzędnicy doszli do wniosku, że próba niszczenia budynków starszych niż 20 lat to walka z wiatrakami.

Następny artykuł