PRL - saturator
Maciej Misztalski/Wikipedia/(CC BY-SA 3.0)
Autor Aneta Wasilewska - 5 Listopada 2020

W czasach PRL dostępna była na każdym rogu. Piliście wodę z saturatora?

Może niewiele młodych osób dzisiaj jeszcze pamięta, czym były saturatory, ale przed laty stały one na każdym rogu. Czasy PRL bez wątpienia kojarzą się właśnie z saturatorem i niezapomnianym smakiem wody.

PRL już dawno minął, ale do dziś wiele osób wspomina minione dni. Jednym ze wspomnień, którym dzielą się wszyscy wychowujący się w okresie PRL, bez wątpienia są saturatory, które przed laty stały na niemalże każdym rogu.

Wspomnienie PRL - woda z saturatora

A czym były saturatory? To aparaty bądź urządzenia służące do nasycania cieczy gazem, czyli do saturacji. Dla Polaków jednoznacznie kojarzą się z "wózkami", które w okresie PRL pojawiały się na ulicach. W pamiętnych wózkach można było kupić "czysta" wodę z saturatora, a nawet taką, do której dodawany był owocowy sok.

Kto korzystał z mobilnych saturatorów, ten z pewnością pamięta jeszcze, że klienci mogli pić w szklankach wielorazowego użytku, które czyszczone były przez osoby serwujące wodę. Dzięki czemu popularne stało się nazywanie wody z saturatora "gruźliczanką".

Co ciekawe, w Polsce przed laty pojawiły się nawet maszyny samoobsługowe, w których można było kupić wodę z saturatora. Wysączyło wrzucić odpowiednią monetę, by po chwili napić się wody. Kto jeszcze pamięta, jak w latach 70. woda kosztowała 50 groszy, a ta z dodatkiem soku kosztowała złotówę?

Pamiętacie jeszcze, jak w okresie PRL piło się wodę z stauratora?

Następny artykuł