prl
commons.wikimedia.org / fot. MOs810
Autor Magdalena Więckowska - 23 Listopada 2020

Chodziliście do Pewexów? Małe okno na Zachód, wielkie wspomnienia

PRL to specyficzny czas - z jednej strony jawi się jako niezwykle szara, smutna rzeczywistość pod rządami komunistów. Z drugiej strony wielu z nas ma wspaniałe wspomnienia z tamtego czasu i bardzo często za nimi tęskni. Jednym z ulubionych elementów ówczesnej rzeczywistości były sławne Pewexy, które były jednak dostępne dla osób o zasobniejszych portfelach.

PRL wykształcił specyficzny rodzaj przedsiębiorstwa państwowego, czyli tzw. Przedsiębiorstwo Eksportu Wewnętrznego, zwane w skrócie “Pewex”. Był on ówcześnie utożsamiany z obrotem towarami luksusowymi z Zachodu.

PRL i Pewexy

Pewexy powstały w 1972 roku i można było kupować w nich towary niedostępne w innych sklepach. Dla wielu osób było to jak niewielkie okno na Zachód - jakość produktów była tam dużo lepsza niż gdziekolwiek indziej. Oto, jak jeden z czytelników wspomina czasy kupowania w Pewexach:

- Zakupy składały się z dwóch etapów. Pierwszy etap przed Pewexem, a raczej w bramie koło Pewexu, gdzie trzeba było zrobić zakupy u cinkciarza, czyli kupić dolce lub tzw.dolarowe bony towarowe. Następnie był drugi etap, czyli właściwe zakupy "luksusów" w samym Pewexie [pis. oryg.]

Charakterystyczne wspomnienia

Z pewnością również dla osób mieszkających na co dzień na wsi wyjazdy do miasta do najbliższego Pewexu musiały kojarzyć się z niezwykle emocjonującym przeżyciem. Trudno bowiem o inne odczucia w przypadku niedostępności tak wielkiej gamy produktów, jakie można było znaleźć w Pewexie. Jedna z czytelniczek wspomina:

- Powiew luksusu, piękny zapach perfum, kawy, a na najwyższych półkach klocki LEGO. Zawsze się zastanawiałam kogo stać na te ogromne pudła, jak człowiekowi wystarczało jedynie na kilkuelementowe małe pudełeczko. Jako dziecko byłam zafascynowana kolorowymi likierami Bols np: szafirowym i zielonym. W Pewexie były ekstra!!!! Lubiłam tam iść z mamą nawet po drobiazgi. Tam było niesamowicie, zazdrościłam też tym paniom, które tam sprzedawały!!! Trzeba też pamiętać że z dolarów resztę wydawało się w bonach - bezwartościowych w innych krajach papierkach. W Nowym Sączu by 4 Pewexu, z czego jeden tylko ze sprzętem RTV. Ale to były czasy!!! [pis. oryg.]

A jakie są wasze wspomnienia z Pewexów?

Następny artykuł