Protest - mieszkańcy
Gmina Wiejska Jest OK/ Facebook
Autor Aneta Wasilewska - 12 Lutego 2021

Na jutro zaplanowano protest. Mieszkańcy nie godzą się na wchłonięcie wsi w granice Sanoka

Już jutro odbędzie się protest pod hasłem "Na traktory". W ten sposób mieszkańcy 10 wiosek będą sprzeciwiać się planom na poszerzenie granic Sanoka o ich sołectwa. - Miasto musi uszanować wolę mieszkańców i nie może podejmować decyzji wbrew woli ludności wiejskiej, którą traktuje przedmiotowo i bez szacunku, co przejawia się brakiem współpracy opartej na porozumieniu wszystkich stron, oraz pogardliwym traktowaniem i manipulowaniem zdań wyrażonych przez mieszkańców wsi. Na tym etapie społeczeństwo oczekuje zaprzestania działań władz mających na celu wchłonięcie ościennych miejscowości - napisali organizatorzy protestu.

Protest rozpocznie się jutro około godziny 12:30 przy stadionie w Czerteżu, właśnie z tego miejsca mają wyruszyć maszyny rolnicze.

- Traktory przejadą przez Rondo Andrzeja Boboli, następnie przez dzielnicę Dąbrówka, Rondo Beksińskiego, a dalej ulicami Dmowskiego, Staszica, Królowej Bony, Przemyską, aż do Bykowiec. Powrót tą samą trasą - przekazuje lokalny portal korsosanockie.pl.

Spontaniczna akcja mieszkańców

Protest "Na traktory" jest spontaniczną akcją, która została zorganizowana przez mieszkańców i rolników z miejscowości zagrożonych likwidacją po wcieleniu ich do miasta. Protestujący zapowiedzieli przejazd maszynami rolniczymi zgodnie z przepisami, bez łamania ruchu drogowego i blokowania przejazdu.

Traktorzysta urządził kulig i uciekał przed policją. Teraz odpowie przed sądemTraktorzysta urządził kulig i uciekał przed policją. Teraz odpowie przed sądemCzytaj dalej

- Pokojowy, na razie ostrzegawczy protest to kolejny krok mający na celu demonstrację dużego sprzeciwu wobec zaborczej polityki miasta - napisał jeden z organizatorów protestu.

Jak przekazali organizatorzy, pojawienie się ciężkich maszyn rolniczych i banerów informujących na drogach, ma uzmysłowić mieszkańcom Sanoka, a także władzom, jak wielkie znacznie ma pozostawienie dotychczasowych granic.

"Miasto korzysta ze wsi, a wieś korzysta z miasta"

- Wszystkie społeczności podsanockich wsi, zarówno zatrudnione w branżach rolniczych jak i poza nimi, cenią sobie przywiązanie do ziemi i jej poszanowanie, a także nie pozwolą zatracić rolniczego charakteru wsi, która jest i będzie miejscem pracy kolejnych pokoleń, które inwestują w rolnictwo - napisali organizatorzy.

Ich zdaniem miasto nie będzie wspierać polityki rolnej, co przyczyni się do całkowitej zmiany dotychczasowego życia rolników.

- Miasto korzysta ze wsi, a wieś korzysta z miasta, z pozytywnymi aspektami dla obu stron, tak było, jest i będzie i powinno się to dziać nadal z wzajemnym poszanowaniem „od myszy po cesarza każdy żyje z gospodarza”, a współcześnie wieś prowadzi również wiele innych działalności. Jeśli urzędnicy miejscy nie zaprzestaną swoich prób przejęcia sołectw, mieszkańcy we wszystkich miejscowościach przekonują, że są gotowi na podejmowanie kolejnych, coraz bardziej radykalnych działań i za wszelką cenę będą walczyć o swoje małe ojczyzny - zapowiedzieli.

Organizatorzy są przekonani, że dzisiejsze wsie, jako odrębne miejscowości funkcjonują sprawnie i nie godzą się na to, by stać się "potencjalnym dochodem miasta, które nie jest w stanie zaoferować nic dla rozwoju infrastruktury wiejskiej i rolnictwa".

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Następny artykuł