Protest - rolnicy
Piotr Molecki/East News
Autor Aneta Wasilewska - 23 Stycznia 2021

Dlaczego rolnicy protestują? Wyjaśnia wiceprzewodniczący sejmowej komisji rolnictwa

Jarosław Sachajko, wiceprzewodniczący sejmowej komisji rolnictwa, w rozmowie z dziennikarzami radia WNET oceniał sytuację, która ma obecnie miejsce w polskim rolnictwie. Wiceprzewodniczący próbował wyjaśnić, dlaczego dziś rolnicy decydują się wyjść na ulicę i protestować. Co więcej, polityk wyjawił swoje zdanie na temat pomocy dla rolników, która jego zdaniem nie jest wystarczającą.

- Jeżeli mamy taki kryzys, jaki jest, nie każdy kupi nowy samochód, telefon czy komputer - ale każdy je. A nawet każdy w takiej sytuacji kupuje tego jedzenia na zapas. Teoretycznie powinno być dobrze, a ceny powinny pójść w górę. I poszły nawet o 20 proc., ale na sklepowej półce, a nie w kieszeni rolnika. Rolnicy ciągle dostają za mało w stosunku do tego, co konsument płaci za produkt - zaznaczył Jarosław Sachajko.

Sachajko wyjaśnia, dlaczego rolnicy protestują

Jak zaznaczył w rozmowie Jarosław Sachajko, obowiązujące dzisiaj reguły rynku spożywczego w Polsce w ogóle nie zwracają uwagi na interesy rolników.

- Jeżeli rolnicy dostają za kilogram wieprzowiny poniżej 3 zł, a wędliny podrożały o ponad 20%, to ktoś te pieniądze wziął. Dlatego rolnicy protestują. ASF szaleje, a ceny śruty sojowej drastycznie poszły w górę, co powoduje, że również producenci drobiu są w trudnej sytuacji - przekazał.

Polityk jest przekonany, że jak najszybciej trzeba wprowadzić regulacje dotyczące rynku żywności. Sachajko jest zdania, że nie może dochodzić do sytuacji, w której rolnicy dostają znikomą część kwoty, którą konsument musi zapłacić w sklepie.

Obrazy RolnikINFO"Mamy dla was dobrą i złą wiadomość". Gienek i Andrzej zwrócili się do fanówCzytaj dalej

Oferowana pomoc nie jest wystarczająca

W opinii Sachajki pomoc covidowa dla rolników realnie nie jest pomocą dla gospodarstw rolnych.

- To jest tak naprawdę przekładanie z kieszeni do kieszeni. Pieniądze te zostały przesunięte z PROW. Zresztą ta pomoc jest głównie przewidziana dla producentów zwierząt. Średnio dostali oni bardzo małą kwotę: zaledwie po 6 tys. złotych - zaznaczył.

Polityk jest przekonany, że wszyscy rolnicy, którzy odczuli straty w związku z pandemią, powinni otrzymać adekwatną rekompensatę.

Przypomnijmy, ostatni protest rolników z Agrounii odbył się 19 stycznia we wtorek. Więcej informacji na temat tego wydarzenia można przeczytać >tutaj<.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Źródło: Tygodnik Rolniczy

Następny artykuł