Protesty rolników - domy polityków
Facebook/Agrounia
Autor Magdalena Więckowska - 19 Października 2020

Czy popierasz protesty przed prywatnymi domami polityków? Rolnicy nadal niezadowoleni

Protesty rolników wymierzone przeciwko polityce rządu Prawa i Sprawiedliwości, a także projektowi nowej ustawy o ochronie zwierząt rozlały się po całej Polsce. Rolnicy byli nie raz w Warszawie, wyładowali słomę przed budynkiem resortu rolnictwa, ustawili główki kapusty przed Sejmem, robili przemarsz w centrum stolicy. Na koniec wyjechali ciągnikami na drogi w całej Polsce i wylewali gnojowicę. Protest rolników na tym się nie kończy. Zamierzają oni dalej walczyć z - niekorzystnymi według nich - zapisami nowej ustawy zwanej “piątką dla zwierząt”.

Protest rolników na tym się nie kończy. Zamierzają oni dalej walczyć z - niekorzystnymi według nich - zapisami nowej ustawy zwanej “piątką dla zwierząt”.

Protest rolników przed domami polityków

Strajkujący rolnicy i przedsiębiorcy rolni zmienili strategię i teraz zaczęli szturmować polityków Prawa i Sprawiedliwości oddolnie, żeby nie powiedzieć - od strony prywatnej. W mediach pojawiły się informacje o wyrzuconym oborniku przed domami polityków PiS, a także zawieszonych na bramach domów transparentach z napisami “Zdrajca polskiej wsi”. Niektórzy krytykują to rozwiązanie, mówiąc, że istnieją pewne granice protestów. Inni utrzymują, że protest jest dla nich priorytetem bez względu na koszty.

“Mamy dla was stosowne prezenty”

Rolnicy piszą w mediach społecznościowych, że to nie koniec ich protestów. Zapowiadają, że będą działać dopóty, dopóki “piątka dla zwierząt nie wyląduje w koszu”. W niedziele 18 października 2020 roku rolnicy i członkowie AGROunii zorganizowali się wspólnie i wysypali przyczepy obornika przed domami m. in. Piotra Polaka, Zbigniewa Babalskiego i Kazimierza Gwiazdowskiego. Portal farmer.pl podaje, że lider AGROunii - Michał Kołodziejczak - stwierdził:

- Napisy zawisną na płocie wszystkich polityków, którzy podnoszą rękę na polskich rolników. To jest zdrada, to jest oszustwo. Namawiali nas, by na nich głosować, mieli nas reprezentować.

Następny artykuł