pszczoły
zrzutka.pl / Joanna Wójcik
Autor Magdalena Więckowska - 8 Stycznia 2021

Zdewastowali pasiekę, pszczoły zamarzły. Córka pszczelarza wzięła sprawy w swoje ręce

Pszczoły należące do pana Kazimierza poniosły straszliwą śmierć w sylwestrową noc. Nieznani sprawcy zniszczyli ukochaną pasiekę pszczelarza, który po odkryciu aktu wandalizmu kompletnie się załamał. Sprawę w swoje ręce wzięła jego córka - Joanna, która zorganizowała zbiórkę na odbudowanie pasieki ojca.

Pszczoły były i są pasją pana Kazimierza od dobrych kilkunastu lat. Można sobie wyobrazić tylko jego szok i smutek, gdy odkrył, że jego pasieka jest doszczętnie zniszczona.

Pszczoły w sylwestrową noc

Zimą pszczoły śpią w ulu, a kontakt ze światem zewnętrznym oznacza dla nich natychmiastową śmierć. Nieznani sprawcy wtargnęli na ogrodzony teren pasieki pana Kazimierza i całkowicie zdewastowali wszystkie ule. Wszystkie pszczoły, zupełnie zamarznięte, odnalazł na ziemi ich właściciel następnego ranka.

Jak podaje córka pszczelarza, pani Joanna, obydwoje wiedzą, że sprawcami byli ludzie, ponieważ furtka do pasieki została zniszczona. Nie byłoby to możliwe w przypadku działania dzikich zwierząt lub warunków pogodowych. Pamiętnej nocy panował mróz, toteż żadna z pszczół nie miała szans na przetrwanie.

Ponieważ nikt nie był świadkiem dramatycznego zdarzenia, policja nie jest w stanie zidentyfikować sprawców. Pan Kazimierz i jego córka mocno przeżyli utratę pszczół, zwłaszcza że przed zimowym snem dostały one nowe ule, odpowiednie na chłodną porę.

Gienek i Andrzej z Gienek i Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zwrócili się do fanów. Liczy się każda pomocCzytaj dalej

Pani Joanna postanowiła działać i zorganizowała zbiórkę funduszy na odbudowę pasieki na portalu zrzutka, którą można wesprzeć pod tym linkiem.

Zrzutka na nową pasiekę

Córka pana Kazimierza powiedziała w swoim ojcu w tekście pod organizowaną przez siebie zbiórką pieniędzy:

Wielokrotnie pomagał innym pszczelarzom w odbudowaniu pasiek czy rodzin pszczelich. Dlatego teraz my chcemy mu pomóc, żeby uwierzył, że dobro wraca, a praca z pszczołami to hobby, które daje życie nam wszystkim [pis. oryg.]

Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że pszczoły dają życie - to dzięki ich pracy ludzie i zwierzęta mogą cieszyć się owocami i warzywami. W wyniku nagłośnienia sprawy odbudowa pasieki pana Kazimierza staje się realna. Jak napisała jego córka:

Kilka osób zainteresowało się postawieniem pojedynczych uli w swoich ogródkach tudzież poprosiło o pomoc w założeniu małej pasieki. Okazuje się, że pomogą Państwo nie tylko w odbudowaniu zniszczonej pasieki, ale i przyczynią się do powstania kilku nowych pszczelich rodzin. Oprócz tego powstaną ule edukacyjne, które będą wykorzystywane do prezentacji w przedszkolach i szkołach, w celu budowania świadomości wśród najmłodszych. DZIĘKUJEMY [pis. oryg.]

Choć pasieki nie powinny być nigdy niszczone, a pszczół nie wolno zabijać, to akcja pani Joanny i jej ojca wywołała lawinę dobra i wzbudziła zainteresowanie innych ludzi tymi fascynującymi owadami.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Następny artykuł