Robert Gawliński - farmer
wilki_official/Instagram
Autor Aneta Wasilewska - 20 Listopada 2020

Polski muzyk rzucił wszystko i wyjechał do Grecji. Dziś nazywa się farmerem

Robert Gawliński został farmerem. Muzyk znany wszystkim Polakom z zespołu Wilki przeniósł się go Gracji, gdzie razem ze swoją żoną, próbują życia, jako hodowcy drzewek oliwnych. Gawliński zdał relację, jak wygląda dzisiaj jego praca i za czym najbardziej tęskni.

Robert Gawliński zdecydował się na prawdziwą rewolucję w swoim życiu. Razem ze swoją żoną Moniką obecnie mieszka w Grecji. Muzyk razem z ukochaną zajęli się czymś nowym, czego jeszcze nigdy wcześniej nie próbowali.

Bogdan nie wytrzymał, padły ostre słowa. W Bogdan nie wytrzymał, padły ostre słowa. W "Rolnicy. Podlasie" zrobiło się naprawdę gorącoCzytaj dalej

Robert Gawliński zaskoczył wszystkich i został farmerem

-Zgodnie z pomysłem wiceministra finansów rozpocząłem przebranżawianie się. Zbieram oliwki, zostanę rolnikiem - przyznał Robert Gawliński w rozmowie z "Faktem".

Robert Gawliński absolutnie nie żałuje podjętej decyzji. Niestety, obecnie ze względu na sytuację pandemiczną musiał zrezygnować z koncertowania. Przebranżowienie się na farmera wymagało wiele pracy, a jak sam muzyk przyznaje, jest to zupełnie inna praca, niż ta, którą wykonuje od lat na scenie.

-Drzewa uginają się od owoców. Właśnie jesteśmy w trakcie naszego pierwszego oliwkobrania. Do tej pory zebraliśmy już osiem worków. Zbieranie mocno daje nam w kość. Trochę wymiękaliśmy - przekazał.

Jednak Robert Gawliński bardzo szybko się uczy. W rozmowie z dziennikarzami wyznał, że podpatruje, jak zachowują się inni rolnicy i uczy się od nich. Na przykład po zbiorze oliwek obcina gałęzie i pali je. Gawliński pamięta jednak o tym, że obecnie znajduje się w innej strefie klimatycznej, gdzie musi uważać jeszcze bardziej, by nie wzniecić pożaru.

-Wieczorami jeździmy z żoną do tłoczni. Ale nie po to, by wydać nową płytę, ale żeby z tych oliwek wytłoczyć oliwę. Potem ją smakujemy z chlebem i czujemy się jak w raju - dodał.

Ogromna rodzinna tragedia. 65-latka nie miała żadnych szans, została wciągnięta przez rozrzutnikOgromna rodzinna tragedia. 65-latka nie miała żadnych szans, została wciągnięta przez rozrzutnikCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Jaruś z “Chłopaków do wzięcia” z ważnym przesłaniem do fanów. Nikt się nie spodziewał
  2. Auchan wpadł na pomysł jak sprzedawać nawet w niedzielę. Sieć już ruszyła z nowym rozwiązaniem
  3. Na miejscu zjawiło się 10 zastępów straży pożarnej. Straty po pożarze są ogromne, spłonęło 85 ton ziarna

Nie ma wątpliwości, że Robert Gawliński powróci jeszcze do muzyki

Oczywiście pomimo tego, że jego obecna praca brzmi niemalże, jak marzenie, to nie ulega wątpliwości, że Robert Gawliński chciałby już wrócić do pracy na scenie, z którą związany jest już od lat.

-Tęsknię za moim zespołem, całą ekipą, po prostu za pracą. Widocznie nawet w raju pojawiają się smuteczki - podkreślił.

- Na razie jestem początkującym farmerem, ale jeśli się uda, to w lutym wracam do Was na koncerty - napisał Robert Gawliński na oficjalnym koncie zespołu Wilki na Instagramie.

Robert Gawliński

fot. wilki_official/ Instagram

ZOBACZ TAKŻE W NASZYCH SERWISACH:

      1. Ale moc. Przepis na syrop z cebuli, czosnku, imbiru, miodu i kurkumy na przeziębienia i odporność
      2. Grażyna Szapołowska pokazała swoją wnuczkę. Niezwykłe zdjęcie kobiet na okładce magazynu
      3. Przewoził jabłka, zapomniał o jednym. Teraz kara może wynieść 2 tysiące złotych
      4. Na polach zostanie kapusta. Niestety, wielu odmian w ogóle nie opłaca się zbierać
      5. Kłamali, że mają świnie i wyłudzili 1,3 mln złotych. Wszystko się posypało
      6. Podglądała dwie ciężarne świnie przez kamerkę. Przypadkiem ocaliła im życie
      7. Fame MMA 8 ruszyło z kopyta. Gwiazdor "Top Model" bezlitosny, ulubieniec znany z ekranów TVN rozłożył rywala na łopatki

Następny artykuł