rolnictwo
Fot. Piotr Molecki/East News
Autor Magdalena Więckowska - 11 Grudnia 2020

Najnowsze doniesienia ws. debaty o stanie polskiego rolnictwa. Padły mocne słowa

Rolnictwo w Polsce przechodzi trudne chwile - powodem jest nie tylko pandemia koronawirusa, która zachwiała sytuacją na światowym rynku, ale także wirus afrykańskiego pomoru świń i ptasia grypa. Senat zgodził się na przeprowadzenie debaty z przedstawicielami rolników w Sali Plenarnej w piątek 11 grudnia 2020 roku.

Rolnictwo - nie tylko w Polsce - jest na zakręcie. Od wielu decyzji zależy jego przyszłość i dalszy rozwój tego sektora gospodarki. Podczas spotkania padło wiele mocnych słów ze strony przedstawicieli rolników.

Debata o rolnictwie w Senacie

Debata, która odbyła się 11 grudnia 2020 roku w Senacie odbyła się pod hasłem “Stan i perspektywy polskiego rolnictwa w dobie kryzysu gospodarczego”. Jej inicjatorem był Sztab Kryzysowy Rolników w Senacie RP.

Warto przypomnieć, że rolnicy zwrócili się najpierw z prośbą o przeprowadzenie debaty w Sejmie, lecz marszałek nie wyraziła zgody na takie spotkanie. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki odpowiedział na prośbę pozytywnie, czego owocem była piątkowa debata.

Pojawili się na niej przedstawiciele organizacji branżowych z całej Polski oraz senatorowie. Znamienne, iż na debacie nie pojawił się ani jeden członek rządu. Fakt ten nie przypadł do gustu rolnikom.

Przebieg debaty

Debata w swoim zamiarze miała być nie tylko przestrzenią do wymiany opinii, lecz także podstawą do podjęcia realnych działań, które pomogłyby rolnikom w przezwyciężeniu kryzysu. Marszałek Senatu w przemówieniu otwierającym debatę stwierdził, że raport z rozmów posłuży do dalszych działań polityków.

Głos zabrał również przewodniczący Sztabu Kryzysowego Rolników - Sławomir Izdebski. Wskazał na niezwykle istotną kwestię - fakt, że debata o stanie polskiego rolnictwa odbywa się po raz pierwszy w Parlamencie od wielu lat.

Zdiagnozował, iż jest to dowód na to, że opisywana gałąź polskiej gospodarki jest zaniedbywana i w złym stanie. Przedstawiciele rolników wyrazili opinię, iż czują się zlekceważeni przez Sejm, który najpierw odmówił zorganizowania debaty, a później nie wysłał żadnego przedstawiciela do rozmów w Senacie.

– Co jest ważniejsze w naszej ojczyźnie, jak gospodarka, która żywi cały naród? - pytał retorycznie Sławomir Izdebski. Zaznaczył punkty, w których natychmiastowo muszą być podjęte działania: wstrzymanie egzekucji komorniczych i pomoc zadłużonym rolnikom, a także reforma ustawy dotycząca gospodarki łowieckiej, która umożliwiłaby zlikwidowanie problemu ASF raz na zawsze.

Podczas spotkania głos zabrał także Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii. Zarzucił on rządzącym, że nie znają realiów polskiego rolnictwa i podejmują ważne decyzje nie pytając rolników o opinię. W debacie brała także udział była posłanka Samoobrony - Renata Beger oraz prezes Instytutu Gospodarki Rolnej - Szczepan Wójcik.

Podczas spotkania wymieniono różne punkty widzenia, a raport z debaty będzie podstawą do proponowania nowych rozwiązań na rzecz poprawy stanu rolnictwa w Polsce.

Następny artykuł