Rolnicy - oszustwo
Tygodnik Rolniczy/. J. Nuckowski
Autor Aneta Wasilewska - 5 Października 2020

Ich plany kompletnie legły w gruzach. Para z Podlasia padła ofiarą oszustów, dziś ostrzegają wszystkich

Rolnicy z Podlasia podzielili się swoją przykrą historią. Para została dotkliwie oszukana, dziś ciążą nad nimi potężne zobowiązania. Czy ich sprawa zakończy się pomyślnie?

Rolnicy Mirosław i Agnieszka Trusiak pochodzą z Podlasia. Ich marzeniem było rozwinięcie produkcji mleka. I chociaż zmodernizowali oborę, powiększyli stado krów, to wszystko zmieniło się w mgnieniu oka. Dziś zmagają się z prawdziwymi problemami.

Ruszają wypłaty zaliczek dopłat bezpośrednich. Wiadomo, kto nie otrzyma pieniędzy w pierwszej turzeRuszają wypłaty zaliczek dopłat bezpośrednich. Wiadomo, kto nie otrzyma pieniędzy w pierwszej turzeCzytaj dalej

Rolnicy z Podlasia zaufali niewłaściwej osobie


- Przeprowadziliśmy remont oraz modernizację obory i postanowiliśmy wymienić i powiększyć stado krów mlecznych. Chcieliśmy sprzedać posiadane 25 sztuk i kupić 50 krów mlecznych. W czerwcu 2019 roku zaczęliśmy szukać krów do nabycia. Mieliśmy już zobowiązania bankowe w związku z przeprowadzoną inwestycją w oborze oraz z zakupem maszyn rolniczych i banki nie chciały nam udzielić kolejnego kredytu - przekazali w rozmowie z portalem Tygodnik Rolniczy.

Rolnicy trafili wtedy na Andrzeja H., który natychmiast zaczął współpracować z parą. Umówili się, że Andrzej H. postara się załatwić pieniądze na zakup stada. 88 nowych krów miało zostać podzielone, 55 z nich miało trafić do pary z Podlasia, a pozostałe anonimowej osoby. Niestety, zaufanie nieznajomemu zaprowadziło ich na samo dno. Anonimowy mężczyzna próbował naciągnąć parę na pożyczkę w "sprawdzonej" firmie.

- Powiedział także, że zna jeszcze taką firmę, w której na pewno dostaniemy pożyczkę, więc mąż pojechał z nim załatwiać pieniądze na krowy. Pan XX w rozliczeniu wziął także nasze stare krowy i młodzież. Ich wartość ustaliliśmy na około 50 tys. zł. Ponadto te pieniądze z pożyczki rzekomo trafiły na jakieś czeskie konto i pan XX stwierdził, że musimy jeszcze wpłacić zaliczkę. Daliśmy mu więc do ręki 80 tys. zaliczki na krowy. Mąż umówił się ustnie z panem XX, że krowy będą kosztowały 5,5 tys. zł za sztukę. Potem okazało się, że będą droższe i jedna sztuka będzie kosztowała 6,7 tys. zł. Według pierwszych ustaleń powinniśmy zapłacić za te krowy około 250 tys. zł, a okazało się, że mamy do spłaty 417 tys. zł. - powiedziała Agnieszka Trusiak.

Pierwsze kłopoty i zajęcie komornicze
– Zaczęliśmy spłacać tą drugą pożyczkę (udzieloną przez firmę pana ZZ), myśląc, że pan XX zgodnie z ustaleniami będzie spłacał swoją część. Okazało się, że wpłacił niewiele i praktycznie tylko my ją spłacamy. W pierwszym miesiącu spłaciłem 110 tys. zł i umówiliśmy się, że później każdego miesiąca będę wpłacał po 10 tys. zł do sumy 140 tys. zł. Zamiast 140 wpłaciłem łącznie 160 tys. i przestałem już spłacać. Wtedy udzielający pożyczki pan ZZ wysłał do mnie komornika. Miesiąc po zakupie krów pan ZZ udzielający pożyczki miał już nakaz sądowy, zgodnie z którym musimy zwrócić całą zaciągniętą pożyczkę. Komornik zabierał nam cała wypłatę za mleko i wziął już ponad 50 tys. zł – mówi Mirosław Trusiak.

Nie milkną echa wczorajszych wydarzeń. Rolnicy wyrazili swoje niezadowolenie na ulicach polskich miastNie milkną echa wczorajszych wydarzeń. Rolnicy wyrazili swoje niezadowolenie na ulicach polskich miastCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. Ich plany kompletnie legły w gruzach. Para z Podlasia padła ofiarą oszustów, dziś ostrzegają wszystkich
2. Potwierdzone: ING wprowadza spore podwyżki dla klientów. Opłat nie sposób uniknąć
3. Przykry atak wobec rolników: "Chce szacunku, nie szanując żadnej grupy zawodowej". Oburzające słowa

Sprawa zakończy się po myśli pary?

Niestety, po pierwszej pożyczce przyszła kolejna, a wraz z nią zaczęło nawarstwiać się jeszcze więcej problemów. Dziś rolnicy z Podlasia mają nadzieje, że prokuratura w końcu zajmie się ich sprawą.

- Zależy nam na tym, żeby prokuratura skutecznie zajęła się tą sprawą i żeby zatrzymane zostały działania komornika. Jak komornik zabiera wypłatę, to nie mamy na spłatę kredytów w bankach zaciągniętych na oborę i maszyny. Dobrzy ludzie założyli nam konto pomocowe i zbierane są pieniądze na pomoc finansową dla naszego gospodarstwa. Akcja ta spotkała się z pozytywnym odzewem, ale nam chodzi o to, żebyśmy wyszli z tych problemów i mogli sobie spokojnie pracować - przekazała Agnieszka Trusiak.

Rolnicy od zakupu krów zmagali się z wielkimi problemami. Trzy krowy zostały oddane natychmiast, 17 z pozostałych padło. Dziś mają już jedynie 30 sztuk. Portal, który rozmawiał z parą z Podlasia, skontaktował się z anonimowym mężczyzną, któremu zaufali. On także uważa się za ofiarę oszustw, sprawę drugiej pożyczki sam zgłosił do prokuratury. Nie ma jednak wątpliwości, że pieniądze z pierwszej pożyczki będą musiały zostać zwrócone.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Najgorszy, niewybaczalny błąd podczas pieczenia ciast. Nigdy nie wyjdą dobre, a wiele osób nagminnie go powtarza
  2. Kundelek ze schroniska nie pozwalał się do siebie zbliżyć. Bardzo się bał, dopiero jedna kobieta zmieniła jego los
  3. Padły wiążące obietnice: poprawka w "piątce dla zwierząt" i odszkodowania dla rolników. Rząd przedstawił swój nowy plan
  4. Uprawy dla małych i dużych gospodarstw. Na nim cała gmina zbija kokosy, zagłębie czosnkowe to chluba okolicy
  5. Już wiadomo: komitet rolników przedstawia twarde żądania. Chcą potężnych zmian
  6. Ważne: Masz konto w banku? Uważaj, musimy przygotować się na najgorsze, Polacy będą zdruzgotani

Źródło: Tygodnik Rolniczy

Następny artykuł