Agrounia - Warszawa
Facebook/Agrounia
Autor Aneta Wasilewska - 5 Grudnia 2020

Traktory pojawiły się w Warszawie. Rolnicy zapowiedzieli, że wrócą

Od rana w Warszawie pojawiały się traktory. Rolnicy zablokowali stołeczne ulice, doprowadzając do kilkugodzinowego paraliżu stolicy. Po zakończonym proteście lider Agrounii Michał Kołodziejczyk stwierdził, że nie jest to ich ostatnie słowo.

Rolnicy około godziny 5 rano pojawili się na ulicach Warszawy. Protestujący pojawili się w stolicy ze względu na piątkę Agrounii, która została przedstawiona w tym tygodniu. Mowa w niej o pogarszającej się sytuacji finansowej rolników, nieadekwatnych cenach za skup między innymi drobiu i o stratach, które cały czas są przez nich ponoszone. Rolnicy domagają się pomocy od rządu w formie dopłat.

Protestujący rolnicy zablokowali skrzyżowanie ulic Kasprzaka i Płockiej na Woli. Podczas protestu na rolników nałożone zostały mandaty. Protest zakończył się około godziny 8 rano. Podczas manifestacji, rolnicy wysypali na ulicę kapustę.

Zgodnie z informacjami, jakie przekazał Michał Kołodziejczak, w stolicy pojawiło się około 60 maszyn. Zdaniem policji, maszyn rolniczych było o połowę mniej. Funkcjonariusze policji uniemożliwi wjazd rolników na ul. Wiejską i ul. Matejki w okolicach Sejmu.

Rolnicy z Agrounii wrócą do Warszawy

Jak zapewnił Michał Kołodziejczak po dzisiejszym proteście, rolnicy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Padło zapewnienie, że rolnicy wrócą do Warsszawy.

- Nie będziemy się kłócić z policją, kulturalnie zawrócimy, ale to nie jest nasze ostatnie słowo. Wrócimy - zapewnił Michał Kołodziejczak, lider Agrounii.

Źródło: Polsat News

Następny artykuł