Autor Magdalena Więckowska - 8 Grudnia 2020

Rolnicy nie wytrzymali i wywiesili baner. Teraz grozi im więzienie

Rolnicy w Polsce od kilku miesięcy manifestują swoje niezadowolenie. Ostatnio również wyszli na ulice, by protestować przeciwko - ich zdaniem - niekorzystnej polityce rolnej w kraju. Rolnicy wskutek zawieszenia baneru na znakach drogowych i wiadukcie adresowanych do jednego z posłów trafili na policję. Wskutek znieważenia polityka grozi im nawet do roku więzienia.

Rolnicy zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy policji z Ostrowa Wielkopolskiego. Protestujący znieważyć posła PiS - Tomasza Ławniczaka.

Chciał uwieść kobietę, ale bestialsko wyładował się na krowie. Pabianice nie mogą się otrząsnąćChciał uwieść kobietę, ale bestialsko wyładował się na krowie. Pabianice nie mogą się otrząsnąćCzytaj dalej

Rolnicy i banery

Cała sytuacja miała miejsce w Nowych Skalmierzycach koło Kalisza. To tam, na dwóch znakach drogowych oraz na wiadukcie rozżaleni rolnicy zawiesili banery z napisem: “Ławniczak oddaj 40 tysięcy za nieskuteczną ochronę policji” [pis. oryg.].

Dlaczego by jednak rolnicy mieli kazać posłowi oddać pieniądze za ochronę policyjną? Wszystko jest związane z wcześniejszymi strajkami rolników.

Podczas jednej z akcji protestacyjnych rolnicy zawozili obornik pod domy tych posłów, którzy głosowali za przyjęciem tzw. “piątki dla zwierząt”.

Nazywali ich “zdrajcami polskiej wsi”, a także wywieszali z tym samym hasłem banery na płotach i bramach prywatnych domów posłów.

Dalszy rozwój spraw

Dlaczego trzech rolników zdecydowało się teraz zawiesić nowy baner? W sprawę zaangażowana jest również Agrounia, która tłumaczy, że wszystko spowodowane było nieustającą obecnością policji pod domem posła Ławniczaka zaraz po tym, gdy rolnicy zaczęli rozrzucać obornik pod domami polityków.

Gdy trzech mężczyzn zostało zatrzymanych i przewiezionych na komisariat w Ostrowie Wielkopolskim, na miejsce przyjechało kolejnych trzydziestu rolników.

Teksty wybrane dla Ciebie:

W akcie niezadowolenia zablokowali parking przy budynku policji i apelowali o uwolnienie trzech zatrzymanych rolników. Jak podaje rzeczniczka prasowa policji z Kalisza, wszyscy trzej mężczyźni, którzy zawiesili baner na znakach drogowych i wiadukcie usłyszeli zarzuty.

Jest nim znieważenie posła Tomasza Ławniczaka jako funkcjonariusza publicznego. Za taki czyn grozi nawet do roku pozbawienia wolności. W sprawie wypowiedziała się rzeczniczka kaliskiej policji:

- Dwóch mężczyzn przyznało się. Trzeci nie [przyznał się - przyp. red.] do stawianych mu zarzutów. Sprawę będzie rozpatrywał sąd w Ostrowie Wielkopolskim.

Zobacz także w naszych serwisach:


Następny artykuł