Izba Rolnicza Opole - nowa definicja
icon0com/pxhere
Autor Aneta Wasilewska - 12 Grudnia 2020

70 proc. beneficjentów dopłat nie prowadzi działalności rolniczej. PRO chce definicji "rolnika aktywnego zawodowo”

Zdaniem Porozumienia Rolników Opolszczyzny niezbędne jest wprowadzenie definicji "rolnika aktywnego zawodowo". Zgodnie z oceną PRO jest to konieczne, by pieniądze nie trafiały do osób, które nie prowadzą działalności rolniczej, a jak wynika z danych raportu Polska Wieś 2020, 70 procent beneficjentów dopłat trafia właśnie do takich osób.

Porozumienie Rolników Opolszczyzny, które jest jednym z członków Izby Rolniczej w Opolu, zapowiedziało, że chciałoby współpracować z innymi podmiotami branży rolniczej nad polską definicją "rolnika aktywnego zawodowo".

Potrzebna jest interpretacja pojęcia "rolnika aktywnego zawodowo"

Zgodnie z oceną Porozumienia Rolników Opolszczyzny, nowa definicja powinna odpowiadać specyfice polskiego rolnictwa, a także wpłynąć na zakończenie niekorzystnych praktyk. Pojęcie "rolnik aktywny zawodowo", które zostało zaproponowane przez Unię Europejską, ma związek z możliwością do korzystania z unijnych programów pomocowych dla rolnictwa. Co więcej, UE zastrzegła, że w porządku prawa krajów członkowskich zasada ta powinna być stosowana bez żadnych wyjątków.

Jedną z ważnych kwestii w tej sprawie, jest możliwość dzierżawienia ziemi bez dokumentów.

- W najbliższych latach dopłaty obszarowe będą przysługiwały tylko ludziom, którzy na polach faktycznie gospodarują. Obecnie można w przenośni powiedzieć, że najwięcej rolników jest w Warszawie. Eliminuje to wielu gospodarzy z programów rolnośrodowiskowych. Przez KRIR będziemy pracować nad definicją polską "aktywnego rolnika" - przekazał Prezes Izby Rolniczej w Opolu Marek Froelich.

Stracili setki tysięcy zainwestowanych pieniędzy. Rolnicy nie wykluczają pozwu zbiorowegoStracili setki tysięcy zainwestowanych pieniędzy. Rolnicy nie wykluczają pozwu zbiorowegoCzytaj dalej

Dopłaty trafiają do kieszeni osób, które nie prowadzą działalności rolniczej

Środowiska rolnicze nie mają wątpliwości, ze nowa definicja powinna podkreślać znaczenie pozostania przy rodzinnym modelu rolnictwa. Wprowadzenie definicji "rolnika aktywnego zawodowo" miałoby przede wszystkim jednak uniemożliwić pobieranie dopłat osobom, które w rzeczywistości nie prowadzą żadnej działalności rolniczej.

- Według danych raportu Polska Wieś 2020, w Polsce każdego roku wnioski o dopłaty składa 1,3 miliona rolników. Jednak aż 70 procent beneficjentów płatności nie prowadzi w rzeczywistości działalności rolniczej! Najczęściej właściciele kilku hektarów, traktowani jako małe gospodarstwa, są zwolnieni z wymogów prowadzenia działań pro-środowiskowych. Ziemie te są dzierżawione bez umowy, prawdziwym rolnikom, którzy na nich produkują. Nie mogą oni jednak pobierać na nie dopłat, ani realizować programów rolno-środowiskowych - podkreślono na stronie opolskiej Izby Rolniczej.

A pojawienie się nowej definicji ma umożliwić polskim rolnikom pełne wykorzystanie płatności.

Nie trzeba nikomu przypominać, że nowa Wspólna Polityka Rolna będzie nadal oparta na dwóch filarach, z których pierwszym będą dopłaty bezpośrednie i interwencje rynkowe, a drugim rozwój obszarów wiejskich.

Artykuły polecane przez redakcję Rolnik Info:

Źródło: Izba Rolnicza Opole

Następny artykuł