Rolnicy - apel
afnewsagency/Pixabay
Autor Aneta Wasilewska - 15 Grudnia 2020

Dotychczasowa pomoc jest niewystarczająca. Pojawił się apel o skup interwencyjny

Wielkopolska Izba Rolna obrała stanowisko w sprawie dramatycznej sytuacji na rynkach rolnych. Kolejny raz pojawiły się apele o pomoc dla rolników. Dziś, kiedy dotychczasowa pomoc okazała się niewystarczająca, jednym z rozwiązań jest wprowadzenie skupu interwencyjnego.

- Pandemia COVID-19 i rozprzestrzenianie się wirusa ASF bardzo dotkliwie uderzają w całą polską branżę rolną. Zastopowany został popyt krajowy na produkty rolne oraz zmniejszone zostały obroty rynku międzynarodowego. Taka sytuacja pociąga za sobą spadek cen i kryzys w produkcji rolnej oraz branżach z nią związanych – przemyśle, handlu i usługach - zauważa Wielkopolska Izba Rolnicza.

Wielkopolska Izba Rolnicza w oficjalnym stanowisku V Walnego Zgromadzenia z dnia 14 grudnia 2020 r. szeroko omawia problem, z którym dziś zmagają się rolnicy w całej Polsce.

- O ile w niektórych sektorach rolnictwa sytuacja jest zła, ale nie tragiczna, o tyle rynek drobiu i trzody chlewnej przeżywa kompletne załamanie. W przypadku mięsa wołowego najgorsze były maj-lipiec. Obecnie utrzymuje się popyt na ten rodzaj mięsa, a oferowane ceny pozwalają na uzyskanie opłacalności produkcji - wskazuje WIR.

Tragiczna sytuacja na rynku trzody, drobiu, producentów ziemniaków i warzyw

- Tymczasem sytuacja na rynku trzody, która jeszcze jakiś czas temu była uznawana za trudną, stała się obecnie tragiczna. Ceny oferowane przez skupujących przestały pokrywać koszty produkcji. Rolnicy szacują, że cena tucznika pozwalająca na wyjście na „zero” to około 4,5 zł/kg, tymczasem obecnie oferowane są ceny poniżej 3,5 zł/kg a często nawet poniżej 3 zł/kg. W wyznaczonych strefach zagrożenia ASF jeszcze o 1 zł/kg mniej. Przy takim poziomie cen nie ma szans na utrzymanie opłacalności produkcji. Przyczyną takiej sytuacji jest zapewne rozprzestrzenianie się wirusa ASF w Niemczech i zalanie rynku produktami, które nie będą sprzedane do Chin. Sytuacja powyższa odbija się również na producentach prosiąt, dominuje brak zapotrzebowania i niska cena, oraz na prowadzących tucz kontraktowy – nie są przedłużane umowy ani podpisywane nowe. Niepewność na rynku trzody skutkuje również wstrzymywaniem realizacji inwestycji przez rolników, którzy mają podpisane umowy z ARiMR na ich realizację. Dominuje obawa związana z ryzykiem ukształtowanie się sytuacji na rynku i skalą rozprzestrzeniania ASF - wskazuje WIR.

Jednak sytuacja na rynku trzody to nie koniec problemów. Jak wskazuje Wielkopolska Izba Rolnicza, podobnie jest na rynku drobiu.


- Bardzo ciężka jest również sytuacja na rynku drobiu. Producenci borykają się z niskimi cenami i brakiem zbytu, głównie z powodu wstrzymania eksportu. Szacowany koszt produkcji wynosi obecnie około 3,29 zł/kg, przy uzyskiwanej cenie skupu poniżej 2,8 zł/kg żywca. W dobie pandemii bardzo wzrosły koszty pasz na skutek wzrostu cen soi i zbóż oraz importowanych komponentów. Sytuację mogłoby poprawić umożliwienie stosowania w żywieniu mączek mięsno-kostnych oraz przedłużenie możliwości stosowania w paszach soi GMO do czasu ustania pandemii. Zagrożeniem dla polskich producentów drobiu jest również ekspansja zagranicznych koncernów (głównie z Chin), które starają się przejąć rynek drobiowy - informuje WIR.

Wielkopolska Izba Rolnicza wskazała także na problemy, z którymi obecnie zmagają się producenci warzyw, których dziś uderza decyzja o zamknięciu gastronomii. Dziś ceny skupu ziemniaków i warzyw są bardzo niskie.

A przed rolnikami widmo Brexitu

Obecna sytuacja to nie wszystko. Rolnicy także z niepokojem patrzą na przyszłość, w której dostrzegają zmiany, jakie przyniesie za sobą Brexit, a także nowa polityka rolna.

- Przed nami stoi również perspektywa Brexitu. Do chwili obecnej nie wynegocjowano żadnego porozumienia w zakresie wolnego handlu pomiędzy UE a Wielką Brytanią. Wprowadzenie procedur granicznych oraz ceł szczególnie uderzy w polskich eksporterów wieprzowiny, drobiu i produktów mleczarskich. Wielkopolskich rolników niepokoją również prace prowadzone nad nową polityką rolną. Wspieranie wyłącznie małych gospodarstw, ekologii, zwiększonego dobrostanu zwierząt oraz ograniczanie nawożenia i stosowania środków ochrony roślin niepokoją wielkopolskich rolników, którzy zainwestowali własne i pożyczone środki, w minionych latach, w nowoczesną, towarową produkcję rolną. Wielkopolska Izba Rolnicza domaga się tutaj przedstawienia szczegółowych zamierzeń Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz wyliczeń
skutków planowanych zmian WPR. - wskazuje WIR.

Jechali pociągami z drewnianymi zrębkami. Podczas kontroli wyszło na jaw, co ukrywaliJechali pociągami z drewnianymi zrębkami. Podczas kontroli wyszło na jaw, co ukrywaliCzytaj dalej

Wielkopolska Izba Rolnicza: dotychczasowe formy pomocy są niewystarczające

Po wskazaniu na dramatyczną sytuację rolników w Polsce pojawił się apel Wielkopolskiej Izby Rolniczej, uruchomiony został interwencyjny skup trzody chlewnej i drobiu.

- W związku z przedstawioną wyżej sytuacją na rynku rolnym apelujemy do Rządu RP i parlamentarzystów o pilne pochylenie się nad problemami polskiego rolnictwa i podjęcie zdecydowanych i konkretnych działań dla jego wsparcia. Dotychczas oferowane formy pomocy są niewystarczające i wybiórcze, nieadekwatne do skali występującego problemu. Apelujemy o podjęcie działań na poziomie Komisji Europejskiej w celu uruchomienia interwencyjnego skupu trzody chlewnej i drobiu. Takie mechanizmy, jak widać, okazały się skuteczne w przypadku żywca wołowego oraz mleka - apeluje Wielkopolska Izba Rolnicza.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:


Źródło: Wielkopolska Izba Rolnicza

Następny artykuł